Miasto Chełm unieważniło właśnie, przesuwany kilkukrotnie, przetarg na modernizację infrastruktury przystankowej, obejmujący m.in. wymianę wiat i poprawę estetyki miejskich przystanków. I może nie ma sensu go powtarzać, skoro są chełmianie, którzy nie szanują miejskiego mienia i bezmyślnie je dewastują.
W miniony weekend (18-19 października) ktoś stłukł boczną szybę w wiacie przystankowej przy ul. Rejowieckiej/Witosa. W poniedziałek po południu wciąż leżały tu odłamki szkła, rozsypane wokół przystanku, na chodniku i ścieżce rowerowej. Trudno o bardziej wymowne świadectwo bezmyślności i braku szacunku do wspólnego dobra.
– Rocznie odnotowujemy około 10 uszkodzeń przystanków. Urząd Miasta podobnie jak w innych tego typu przypadkach, zgłosił tę sprawę Komendzie Miejskiej Policji w Chełmie – informuje Kancelaria Prezydenta Miasta. – Koszt naprawy szyby przystankowej waha się między 500 a 2 500 zł w zależności od rodzaju wiaty i wielkości szyby- dodają urzędnicy.
Wspomniany przetarg na wymianę wiat został w ubiegłym tygodniu, po kilkukrotnym przesuwaniu terminu, ostatecznie unieważniony. W uzasadnieniu podano, że opis przedmiotu zamówienia postępowania nie pozwala na prawidłowe, rzetelne skalkulowanie cen oferty. Opis przedmiotu zamówienia nie zawierał szczegółowych danych w zakresie rozwiązań systemowych czy tablic reklamowych (parametry, wielkość, technologia, sposób montażu itp.) (w)





