Minister sypnął groszem

W końcu będzie więcej pieniędzy na chełmską oświatę. I nie tylko. Minister finansów zaplanował subwencje i udziały w podatku PIT dla samorządów na 2017 rok. Chełm, w porównaniu do ostatecznych kwot na br., dostanie prawie 7 mln zł więcej.

Biorąc pod uwagę wysokości zaplanowanych przez ministerstwo finansów subwencji, udziały w podatkach PIT, dotacje, w tym pieniądze na program 500+ i unijne dofinansowanie do planowanych inwestycji, przyszłoroczne dochody miasta po raz pierwszy w jego historii powinny przekroczyć 300 mln zł.
Subwencja oświatowa ma być zwiększona o 2 437 562 zł i wynosić 96 075 002 zł. Oczywiście jest to tylko plan. Na początku przyszłego roku minister finansów przygotuje urealnione stawki, a w czwartym kwartale ustali ostateczne.
Prezydent Chełma, Agata Fisz, może być zadowolona, bo ogółem subwencja na przyszły rok będzie wyższa o 4 018 299 zł od ostatecznej kwoty na br. Wzrośnie też udział miasta w podatku PIT. Ma wynosić 57 838 586 zł. To jest o 2 776 993 zł więcej, niż w tym roku. W sumie Chełm z budżetu państwa dostanie blisko 7 mln zł więcej, niż w br.
– Planowane subwencje na przyszły rok są rzeczywiście większe i mam nadzieję, że tak pozostanie – mówi Agata Fisz. – Mamy jednak świadomość, iż jest to plan, weryfikowany w trakcie roku budżetowego. Będzie dobrze, jeśli wysokość subwencji pozostanie na tym poziomie. Mamy jednak świadomość, iż zaplanowane przez ministra kwoty i tak nie pokryją w 100 procentach wszystkich kosztów związanych z funkcjonowaniem oświaty w mieście. Zarówno tej publicznej, jak i niepublicznej. (ptr)