Młodzież zwiedziła sejm

Chełmski poseł Krzysztof Grabczuk zaprosił młodzież II LO w Chełmie do zwiedzania sejmu. W minionym tygodniu posłowie pracowali jedynie w komisjach, zatem uczniowie mogli czuć się w pełni swobodnie na sali plenarnej i przez chwilę poczuć się parlamentarzystami.

Dla uczniów II Liceum Ogólnokształcącego im. Gustawa Orlicz-Dreszera w Chełmie wyjazd do sejmu był nie lada gratką. Do sejmu zaprosił ich świeżo upieczony chełmski poseł, Krzysztof Grabczuk. Młodzież nie poniosła żadnych kosztów. – To był można powiedzieć prezent mikołajkowy dla uczniów ode mnie – mówi K. Grabczuk.

Do Warszawy pojechało 55 osób. Zanim uczniowie dostali się do środka, musieli przejść przez specjalnie zamontowane bramki, poddać się kontroli nie mniejszej niż na lotniskach.

Młodzież na Wiejskiej zwiedziła salę plenarną, była też okazja zająć miejsca w sejmowych ławach. Przez chwilę każdy z uczniów mógł się poczuć jak prawdziwy poseł. Młodzi „Dreszerczycy” wykorzystali okazję i korytarzami przeznaczonymi tylko dla parlamentarzystów i dyplomatów przeszli do sali, w której obraduje senat. Tam doszło do spotkania z marszałkiem senatu prof. Tomaszem Grodzkim.

– To była ciekawa dyskusja, profesor dużo mówił o studiach na Akademii Medycznej, pytał, kto z młodzieży w przyszłości zamierza zostać lekarzem. Zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie z panem marszałkiem, po czym wszyscy udali się do sejmowej restauracji na obiad, jaki na co dzień jedzą parlamentarzyści. Menu składało się z tradycyjnych staropolskich dań – opowiada Krzysztof Grabczuk.

Poseł zapewnia, że nie była to ostatnia przez niego organizowana wycieczka do sejmu dla uczniów ze szkół z naszego regionu. – Podobne wyjazdy będą organizowane cyklicznie, chcę, aby jak największa liczba młodzieży poznała z bliska polski parlament – podkreśla K. Grabczuk. (s)