Mniej chętnych na bony

Do tej pory wielu młodych, bezrobotnych mieszkańców Chełma i powiatu chełmskiego chętnie korzystało z bonów na zasiedlenie, umożliwiających start zawodowy poza miejscem zamieszkania. W ostatnim naborze zainteresowanych było jednak dużo mniej niż poprzednio.

Osoba bezrobotna do 30. roku życia może otrzymać tzw. bon na zasiedlenie – ok. 9 tys. zł. Za te pieniądze może utrzymać się w pierwszych miesiącach w miejscu nowej pracy, oddalonym przynajmniej 80 km od dotychczasowego miejsca zamieszkania. Bezrobotny, któremu wydaje się bon, musi dostarczyć umowę o pracę i wtedy na konto przelewane są mu pieniądze. Przeznacza je najczęściej na stancję, bilety miesięczne, wyżywienie. Trzeba udokumentować, na co wydaje się pieniądze z bonu. Rok temu było tak, że osób chętnych na bony zgłosiło się dwa razy więcej niż chełmski pośredniak miał ich do wydania.

Powiatowy Urząd Pracy w Chełmie ogłosił niedawno kolejny nabór wniosków na bony. Do rozdysponowania miał ich 15 i tyle samo było chętnych. Wnioski są jeszcze w ocenie i może się okazać, że do rozdysponowania mogą jeszcze jakieś bony pozostać.

– Zazwyczaj zainteresowanie bonami jest większe – przyznaje Barbara Gil, dyrektor PUP w Chełmie, informując, że powodem mniejszej liczby chętnych w naborze mógł być fakt, że trwają wakacje i okres wyjazdowy, a także sytuacja związana z epidemią. (mo)