Modlitwa zamiast sportu

Rozpoczęcie roku z mszą w sali gimnastycznej podzieliło rodziców uczniów Szkoły Podstawowej w Żółtańcach. – To dyskryminujące – uważają niektórzy z nich, optujący za realną świeckością oświaty publicznej. Tymczasem dyrekcja placówki tłumaczy, że to powrót do tradycji.


Msza na rozpoczęcie roku szkolnego to tradycja w wielu placówkach oświatowych. Z zasady nabożeństwo odbywa się jednak w parafii, do której przynależy dana szkoła. Dlatego informacja o tym, że rok szkolny 2022/2023 w Szkole Podstawowej w Żółtańcach rozpocznie się od porannej mszy w sali gimnastycznej, zszokowała wielu rodziców.

– Nie wszyscy uczniowie wychowywani są w wierze katolickiej, a szkoła powinna być wolna od religii. Nie powinny być stwarzane sytuacje, gdy dzieci niewierzące są wykluczane z ogólnego życia szkoły. To jawna dyskryminacja. W sali gimnastycznej powinny być organizowane lekcje wychowania fizycznego czy apele, a nie modlitwy. Zmuszanie do działu w mszy na terenie szkoły to ograniczenie wolności i narzucenie wyznania – zwraca uwagę rodzic jednego z uczniów tamtejszej podstawówki.

Dyrektor SP w Żółtańcach Maria Lipczyńska wyjaśnia, że „od zawsze” rok szkolny rozpoczynał się mszą w sali gimnastycznej – to tutejsza tradycja, do której wracają w tym roku po przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa. – W przeciwieństwie do innych szkół mamy dalej do naszej parafii i mielibyśmy trudności w przewiezieniu dzieci do kościoła. Uczestniczenie w mszy nie jest obowiązkowe – zaznacza dyrektor. (pc)