Można już odliczać. 60 zmieni się w 50

Padł rekord w spadku liczby ludności Chełma. W ciągu dziesięciu miesięcy 2019 roku ubyło 830 chełmian. Chełm liczy 60 383 mieszkańców, a to oznacza, że już za kilka miesięcy wyludniające się miasto będzie liczyło tylko ponad pięćdziesiąt tysięcy mieszkańców. Według raportu GUS to jeden z największych „spadków” liczby ludności spośród wszystkich samorządów województwa lubelskiego.

W ostatnich latach ubywało w mieście średnio pół tysiąca chełmian rocznie. Tendencja ta nie wyhamowała. Wręcz przeciwnie w ciągu ostatnich dziesięciu miesięcy nabrała takiego tempa, jak nigdy dotąd. W Chełmie utrzymuje się ujemny przyrost naturalny, czyli więcej ludzi umiera niż się rodzi. Każdego roku odnotowuje się kilkaset wymeldowań. Na początku br. liczba chełmian wynosiła 61 213, a obecnie już tylko 60 383. W ciągu dziesięciu miesięcy odnotowano rekordowy spadek ludności – ubyło 830 chełmian.

W najbliższym czasie o Chełmie będzie można mówić w skrócie „pięćdziesięciotysięczne miasteczko”. Ten drastyczny spadek liczby chełmian odnotowano w najnowszym raporcie lubelskiego oddziału Głównego Urzędu Statystycznego. Dotyczy on demografii w województwie lubelskim w pierwszym półroczu 2019 r. Nazwano je obszarem „depopulacyjnym” i „odpływowym”, a Chełm jest tego znakomitym przykładem.

Zmniejsza się liczba urodzeń, a wskaźniki przyrostu naturalnego (różnica między liczbą tzw. urodzeń żywych a liczbą zgonów) i salda migracji ludności są ujemne. Systematycznie maleje liczba dzieci oraz młodzieży i rośnie liczba ludzi starszych, czyli postępuje proces starzenia się społeczeństwa. W raporcie GUS czytamy, że główną przyczyną tych zmian jest przesuwanie się w czasie „roczników wyżów i niżów demograficznych”, a także spadek tzw. dzietności kobiet i wydłużenie się przeciętnego czasu trwania życia. W porównaniu z czerwcem 2018 r. liczba ludności w województwie lubelskim zmniejszyła się prawie we wszystkich powiatach, a wyjątkiem był tu jedynie powiat lubelski (odnotowano tu przyrost liczby mieszkańców o 0,6 proc.).

Ogromny udział w tych fatalnych statystykach ma Chełm. Największy spadek liczby ludności, spowodowany ujemnym przyrostem naturalnym i ujemnym saldem migracji, odnotowano w powiecie hrubieszowskim (o 1,2 proc.), ale tuż za nim uplasował się właśnie Chełm (1,1 proc. – taki sam wskaźnik ma jeszcze powiat rycki i tomaszowski). Według raportu GUS współczynnik salda migracji ogółem w województwie lubelskim osiągnął wartość minus 2,81 promila (w 2018 r. – minus 2,21 promila).

Największy ubytek ludności w przeliczeniu na 1000 mieszkańców odnotowano w powiecie ryckim (minus 8,85 promila), a na drugim miejscu pod tym względem jest Chełm – minus 8,42 promila. Wskaźnik przyrostu naturalnego w Chełmie też od lat jest ujemny i wynosi minus 2,43 promila. Gorzej pod tym względem jest w Zamościu – minus 3,05, ale lepiej w Lublinie – minus 0,78. (mo)