
Do aż czterech pobić, w tym jednego z użyciem ostrego narzędzia, doszło w minioną niedzielę w Chełmie. Bili się również nad Białym. Nie obyło się również bez wypadków. Medycy ze Stacji Ratownictwa Medycznego w Chełmie mają za sobą kolejny ciężki weekend, do tego zakończony upadkiem mężczyzny z III piętra w bloku w Krasnymstawie. 44-latek z poważnymi obrażeniami został przetransportowany śmigłowcem LPR do szpitala.
Piątek, 18 lipca 2025 r.
W Kołaczach (gm. Stary Brus) motocyklista wypadł z drogi i wjechał do rowu. Doznał urazu barku. Po wstępnym zaopatrzeniu 36 latek został przetransportowany przez ZRM do szpitala.
Sobota, 19 lipca 2025 r.
W Siennicy Nadolnej (gmina Krasnystaw) ok. 1 w nocy pijany 23-latek kierujący Volkswagenem nie zauważył, że droga skręca w prawo, pojechał prosto, demolując tablicę nakazującą zmianę kierunku jazdy w prawo i uderzył w dom. Kierującego pojazdem nieprzytomnego 23-latka, od którego wyczuwalna byłą woń alkoholu, z urazem wielonarządowym, po zaopatrzeniu i podaniu leków przetransportowano do szpitala.
Tego samego dnia zespół ratowników z Krasnegostawu interweniował przy jeszcze jednym wypadku. Na skrzyżowaniu ul. Polewanej z ul. Sokołowskiego (drogą DK17) kierujący Oplem 19-latek wymusił pierwszeństwo na Alfie Romeo. W zderzeniu poszkodowana została podróżująca Alfą trzyosobowa rodzina – 32-letni kierowca doznał urazu barku, szyi i kończyny dolnej, a 29-letnia kobieta i 3-letnia dziewczynka niegroźnych otarć naskórka.
Jak w każdą wakacyjną sobotę spokojnie nie było również nad Jeziorem Białym w Okunince. Ratownicy musieli dwukrotnie wyjeżdżać, by udzielić pomocy pobitym mężczyzną. Pierwszy z nich, 26-latek, leżał nieprzytomny na chodniku. Był pod wpływem alkoholu i miał uraz twarzoczaszki. Po odzyskaniu przytomności był agresywny wobec ratowników. Drugi z pobitych mężczyzn to 44 latek z urazem brody i głowy. Obaj mężczyźni po wstępnym zaopatrzeniu trafili do szpitala.
Niedziela, 20 lipca 2025 r.
Z dawno niespotykaną liczbą pacjentów z urazami po pobiciu ratownicy musieli zmierzyć się w Chełmie w niedzielę. Najpierw pojechali do pobitego, skopanego mężczyzny 35-latka ze stłuczeniem żeber, raną łuku brwiowego i urazem głowy. Po zaopatrzeniu przez ZRM pokrzywdzony został przetransportowany do szpitala.
Niedługo później ratownicy musieli udzielić pomocy 14 latkowi pobitemu w Parku Miejskim. Chłopak miał rozbity nos i otarcia naskórka twarzy. Też przewieziony został na SOR.
Następnie na SOR, również z rozbitym nosem, trafił 40-latek. Też został pobity, przez nieustalonych na razie sprawców.
Czwarty z pobitych mężczyzn, któremu tego dnia musieli udzielić pomocy ratownicy to 35-latek, który dodatkowo został zaatakowany ostrym narzędziem. Napadnięty z ranami ciętymi głowy, twarzy i szyi, po założeniu opatrunków, został przewieziony do szpitala. Twierdził, że najpierw został spryskany przez napastników gazem pieprzowym.
W niedzielę chełmscy ratownicy wzywani też byli do zdarzeń drogowych na zjeździe z wiaduktu w kierunku Kameny, gdzie zderzyły się trzy auta oraz na ul. Lubelską, gdzie wojskowy star wjechał z toyotę.
Weekendowy dyżur zakończył się tragicznym zdarzeniem w Krasnymstawie. Tuż przed północą z balkonu na III piętrze, bloku przy ul. Okrzei wypadł 44-letni mężczyzna. Po upadku był przytomny, ale z poważnymi urazami biodra, kończyn, klatki piersiowej został przetransportowany przez śmigłowiec LPR do szpitala w Lublinie. (bm, fot. FB SRM w Chełmie)
































