Najlepszy mecz Kłosa

GRANIT BYCHAWA – KŁOS GMINA CHEŁM 2:2 (1:0)


1:0 – Świderski (25), 1:1 – Rak (47), 2:1 – Struk (49), 2:2 – Drzewicki (64).

KŁOS: Skuczyński – Wyrostek (46 Huk), E. Poznański, Flis, Kowalski, Rak, Kamola, Grądz (83 Gierczak), Fornal, Bereda, Drzewicki.

Kłos nie był faworytem meczu w Bychawie, ale zaprezentował się z bardzo dobrej strony. Z przebiegu gry goście w niczym nie przypominali zespołu, który zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. – To było nasze najlepsze w tym sezonie spotkanie – mówił po ostatnim gwizdku sędziego Robert Tarnowski, trener Kłosa. – Oprócz tego, że byliśmy mądrze ustawieni, czekaliśmy na przeciwnika, potrafiliśmy sobie stworzyć kilka doskonałych okazji do zdobycia gola.

Już po kwadransie gry mogliśmy prowadzić różnicą dwóch bramek. Najpierw okazji sam na sam z bramkarzem nie wykorzystał Dawid Bereda, a później Łukasz Drzewicki. Granit był częściej przy piłce, ale nie potrafił nam zagrozić z akcji. Rozgrywał futbolówkę na swojej połowie i w środkowej strefie. Niestety w 25 min. znów popełniliśmy błąd przy stałym fragmencie gry, po którym straciliśmy gola. W ostatnim czasie tracimy za dużo bramek czy to po wolnych, czy po rzutach rożnych – dodaje szkoleniowiec.

Kłos po zmianie stron szybko zareagował i doprowadził do remisu. Co prawda odpowiedź gospodarzy była natychmiastowa, ale goście wierzyli do końca w korzystny wynik i po strzale Drzewickiego znów był remis. – Mieliśmy jeszcze piłkę meczową. Po zagraniu Drzewickiego w sytuacji sam na sam był Patryk Gierczak. Bramkarz usiadł na murawie, wystawił jednak nogę, w którą trafił Gierczak i dla gospodarzy skończyło się na strachu. Jestem jednak zbudowany postawą zespołu. Dwukrotnie przegrywając odwróciliśmy losy meczu. Z trudnego terenu wywozimy bardzo cenny wynik. Myślę, że jest to punkt zwrotny w naszej grze. Musimy jeszcze pracować, by nie tracić goli po stałych fragmentach – twierdzi trener Tarnowski.

W kolejnym meczu Kłos Gmina Chełm zagra u siebie z Ładą Biłgoraj. Początek starcia w sobotę 26 października o 12.00 na stadionie w Rożdżałowie. (r)