Najpierw słupki, teraz barierki

Dyrektor Beata Teter pokazuje zamontowane na początku ubiegłego tygodnia aluminiowe barierki, które uniemożliwią podwiezienie rodzicom dzieci do placówki

Radosnej twórczości ulicznej miejskich urzędników w nowej podstrefie „D” płatnego parkowania ciąg dalszy. Zaledwie kilka dni po tym, jak na skrzyżowaniu ulicy Szkolnej i Czwartek pojawiło się kilkanaście koszmarnych słupków (pisaliśmy o tym przed tygodniem) teraz zaledwie parę metrów dalej, tuż przed Szkołą Podstawową nr 19, zamontowane zostały aluminiowe barierki, które uniemożliwią podwiezienie rodzicom dzieci do placówki.

Całe szczęście, że już wakacje, ale dyrekcja i rodzice postanowili błyskawicznie reagować, by we wrześniu nie było problemu z dowiezieniem dzieci do szkoły i ich odbiorem po lekcjach.

– „W poniedziałek Wydział Zarządzania Ruchem Drogowym i Mobilnością UM Lublin zaskoczył nas montowaniem słupków na chodniku przed szkołą. Od razu w poniedziałek napisałam oficjalne pismo z wnioskiem o zmianę decyzji i przywrócenie miejsc parkingowych oraz znaku zezwalającego na postój „do 15 minut”. Nie wiem, jaki będzie skutek. (…) Mam nadzieję, że od września sytuacja powróci do stanu poprzedniego” – poinformowała rodziców w minioną środę, za pośrednictwem dzienniczka elektronicznego, Beata Teter, dyrektor SP nr 19.

Jeszcze tego samego dnia pismo do Wydziału Zarządzania Ruchem Drogowym i Mobilnością UM wystosowała Rada Rodziców zwracając się do urzędników z prośbą o zweryfikowanie projektu nakazującego likwidację znaku „zakaz postoju powyżej 15 minut”  i przywrócenie możliwości postoju do 15 minut na chodniku w pobliżu szkoły – miejsc na maksymalnie 3 pojazdy .

–  „W związku z poszerzeniem strefy płatnego parkowania  na ul. Szkolnej, zlikwidowano znak na chodniku przed szkołą i zamontowano barierki, co w sytuacji, kiedy szkoła nie dysponuje dużym parkingiem własnym, stwarza duży problem dla rodziców. Jest to dla nas bardzo ważne, ponieważ rodzice przywożący do szkoły i odbierający młodszych uczniów po lekcjach, chcieliby mieć możliwość zatrzymać się bez konsekwencji i odebrać dzieci ze szkoły – podkreślają rodzice w piśmie skierowanym w środę do urzędników.

W piątek Ratusz odniósł się do pism dyrektor Teter i Rady Rodziców. – Taka zmiana organizacji ruchu wynika z wprowadzenia na określonym obszarze miasta Strefy Płatnego Parkowania oraz wyznaczenia płatnych miejsc postojowych na ul. Szkolnej. Podczas prowadzonej analizy planowanej organizacji ruchu na ul. Szkolnej uznano, że rozwiązaniem bardziej bezpiecznym, szczególnie dla niechronionych uczestników ruchu jest wprowadzenie fizycznej blokady postoju pojazdów na tym odcinku drogi, aniżeli dopuszczenie parkowania i wyznaczenie płatnych miejsc parkingowych przed budynkiem Szkoły Podstawowej nr 19.

Po przeprowadzeniu ponownej analizy warunków drogowych aktualnie nie planuje się zmian w zatwierdzonym projekcie stałej organizacji ruchu. Przyjęte rozwiązania wpływają na poprawę bezpieczeństwa dzieci uczęszczających do szkoły oraz pozostałych użytkowników dróg na ul. Szkolnej – poinformowała Justyna Góźdź z Biura Prasowego w Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin. BS

4 KOMENTARZE

  1. Już w pierwszym akapicie są 3 kłamstwa:
    1. To nie jest żadna radosna twórczość – teren objęty jest strefą płatnego parkowania, a organizator ma prawo fizycznie uniemożliwić wjazd w miejsca, gdzie przepisy zabraniają poruszania się pojazdom, zwłaszcza na chodniki (i to przed szkołą, gdzie przecież chodzą małe dzieci, których czasem nie widać przed maską modnych SUV-ów.
    2. Słupki na rogu Szkolnej i Czwartek nie są koszmarne. To narzędzie stosowane w całym cywilizowanym świecie. To tylko januszom wygodnickiego parkowania kojarzą się z koszmarami. Z punktu widzenia porządku, bezpieczeństwa i estetyki jest to najlepsze możliwe rozwiązanie.
    3. Zamontowane alimuniowe barierki nie uniemożliwiają, wbrew twierdzeniom dyrektorki, nauczycieli i dyletanckich rodziców, podwiezienia do placówki. Ruch samochodowy w okolicy jest utrzymany, nikt nie zamyka ulic, zatrzymywanie i postój samochodów będą od tej pory uporządkowane i odbywać się na podstawie przepisów ogólnych.

    Bardzo dobrze się stało. Dyrektorce brakuje podstawowej edukacji – nie jest w porządku, że dzieci nie mogą chodnikiem dojść do szkoły, bo grupa wygodnickich nauczycieli i rodziców ma kaprys parkować pod samymi drzwiami szkoły i blokować chodnik. Zamiast rozleniwiać dzieci codziennym dowożeniem, warto zacząć przyprowadzać dziecko na piechotę lub posyłać autobusem. Ostatecznie można stanąć 200 metrów dalej i przejść ten odcinek pieszo, korona nikomu z głowy nie spadnie.

  2. Podwiezienie jest możliwe. Nikt ulicy nie zamknął. Chodniki nie służą do parkowania. Głupia teza tego artykułu. I szkodliwa.

  3. Patologia to parkujące gdzie popadnie samochody bez poszanowania przepisów bo zasad. A słupków to jest jeszcze za mało na „Januszy parkowania”.

  4. Ojejku barierki zablokowały miejsca darmowe dla nauczycieli, tak wcale nie chodzi o rodziców podwożących dzieci do szkoły 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here