Nakrzyczał i opluł urzędnika

Wyjątkowo nerwowy petent pojawił się w Urzędzie Pracy przy ul. Niecałej w Lublinie. Zaczął grozić urzędnikowi, a potem naruszył jego nietykalność.


Młody mężczyzna od początku dziwnie się zachowywał i był agresywny. Nie wiadomo dokładnie, co go sprowokowało. Niespodziewanie zaczął wrzeszczeć na pracownika. Ale na samych wyzwiskach się nie skończyło. Nerwus w pewnej chwili opluł swoją ofiarę. Potem podpalił na schodach kartki, które miał ze sobą. Nie wiadomo, kim był petent. Nagrały go kamery monitoringu. Zdjęcia publikuje policja, która bada sprawę ataku w urzędzie. Śledczy liczą na pomoc w ustaleniu danych poszukiwanego mężczyzny. LL