Narkotyki w skarpetkach

Jak oszukać klawisza? To pytanie zadają sobie chyba wszyscy aresztowani i osadzeni w zakładzie karnym. Pomysłów na przemyt do cel rzeczy niedozwolonych jest wiele, ale strażników więziennych niewiele jest w stanie zaskoczyć. Wśród najbardziej pożądanych przez więźniów rzeczy są telefony komórkowe, alkohol oraz narkotyki.

Choć otoczone murem, okratowane i strzeżone, zakłady karne nie są tak szczelne, żeby całkowicie dało się udaremnić przemyt do cel. Skazani i tymczasowo aresztowani mają mnóstwo czasu na obmyślanie kolejnych sposobów ukrywania niedozwolonych czy niebezpiecznych przedmiotów, a odwiedzający ich bliscy też potrafią wykazać się niemałą inwencją i pomysłowością w próbach przechytrzenia strażników więziennych. Tyle że większość sztuczek strażnicy dobrze znają.

W roku 2017 roku funkcjonariusze Zakładu Karnego w Chełmie ujawnili 17 przedmiotów lub substancji niedozwolonych (m.in. telefony, pendrive, substancje odurzające), w tym 5 w pierwszym półroczu. W roku 2018 roku – 11, w tym 4 w pierwszym półroczu, zaś w pierwszym półroczu tego roku ujawniono 15 niedozwolonych przedmiotów. Przykładowo, w trakcie kontroli osobistej okazało się, że jeden z odwiedzających ukrył w skarpetkach 90 białych tabletek (ujawnione i zabezpieczone zostały przekazane do analizy), a w trakcie kontroli przesyłki pocztowej do osadzonego, w dwóch flamastrach, znaleziono substancję niewiadomego pochodzenia.

– Zwiększenie liczby ujawnień jest efektem nowoczesnego sprzętu oraz doświadczenia strażników więziennych. Przeszukuje się osoby, pomieszczenia, uszczelnia wejście na teren jednostek. W wykrywaniu narkotyków pomagają przeszkolone psy, nowoczesny sprzęt oraz częste kontrole. Funkcjonariusze szkolą się w zakresie identyfikacji, rozpoznawania objawów zażycia oraz dynamiki rynku narkotykowego – mówi kpt. Łukasz Bielak, rzecznik prasowy ZK w Chełmie.

Środki psychoaktywne ukryte w kosmetykach, piankach do golenia, płynach do kąpieli czy produktach spożywczych nikogo już nie dziwią. Jeśli więzień zostanie przyłapany z narkotykami, informacja ta z marszu trafia do prokuratury. (pc)