Przyjęcie dobrej uchwały krajobrazowej i egzekwowanie obowiązku umieszczania na budynkach tabliczek z numerami porządkowymi są w Chełmie naprawdę potrzebne. Potwierdza to przypadek pana Stanisława, który zdesperowany przyszedł w ubiegłym tygodniu do naszej redakcji.
– Proszę, pomóżcie, od kilkunastu minut kręcę się po Placu Kupieckim i ulicy Popiełuszki, szukając adresu Popiełuszki 9, gdzie ma mieścić się firma Słuchmed, bo córka umówiła mnie tam na badanie słuchu. Rozglądam się, pytam ludzi, ale nikt nie jest w stanie wskazać, gdzie to jest – stwierdził nasz poddenerwowany gość. – Mieszkam w Chełmie ponad 70 lat i nie sądziłem, że w swoim mieście będę miał taki problem, ale tu wszędzie jest tyle szyldów, a numerów na budynkach nie widać.
Jeden z naszych dziennikarzy, przekonany, że bez trudu pomoże panu Stanisławowi odnaleźć szukany adres, udał się z nim na ulicę Popiełuszki. I… faktycznie, na kamienicach stojących przy ulicy i na Placu Kupieckim trudno wypatrzeć tabliczkę z numerem budynku, a nawigacja po wpisaniu adresu Popiełuszki 9 wskazuje na teren „małego kościółka”. O adres Popiełuszki 9 zapytał w jednym z salonów w pierwszej z kamienic od ulicy Reformackiej. Okazało się, że to Popiełuszki 7, a która to kamienica nr 9, przesympatyczna pani z salonu nie wiedziała. W następnej kamienicy, tej bliżej targowiska, sprzedawca z jednego ze sklepów poinformował, że tu jest Popiełuszki 13, a 9 to chyba ta kamienica obok, stojąca prostopadle do ulicy Popiełuszki. Na kamienicy widnieje jednak tabliczka „Plac Kupiecki”. Dopiero podchodząc bliżej, do jej głównego wejścia, zauważył, że wisi przy nim niewielka, srebrna tabliczka z wygrawerowanym numerem 9 i adresem „ulica Popiełuszki”, a salon, do którego córka umówiła pana Stanisława na wizytę, nie działał pod firmą Słuchmed, ale pod inną nazwą. Jej poszukiwania zajęły naszemu dziennikarzowi i seniorowi dobrych kilka minut.
– Faktycznie trochę zamieszania zrobiło się przez to, że córka podała mi złą nazwę firmy. Ale gdyby na budynkach były duże tabliczki z numerami, trafiłbym bez problemu. Nie wiem, jak radzą sobie z odnalezieniem tu właściwego adresu osoby jeszcze starsze i spoza Chełma. Myślę, że mają z tym problem i powinno się egzekwować obowiązek oznaczania czytelną numeracją wszystkich obiektów, zwłaszcza w centrum, gdzie jest ich największe zagęszczenie – kwituje nasz czytelnik.
Tomasz Piskorski, komendant Straży Miejskiej w Chełmie, zapewnia, że strażnicy przeprowadzają kontrole właściwego oznaczenia posesji numerem porządkowym.
– Choć przepisy nie określają dokładnych wymiarów, tabliczka musi być widoczna i czytelna. Za brak właściwego oznaczenia grozi mandat w wysokości 100 zł. W ubiegłym roku strażnicy przeprowadzili szeroką kontrolę oznaczeń posesji. W większości przypadków nie stwierdzono uchybień. Jedynie kilka procent skontrolowanych nieruchomości nie było oznaczonych lub tabliczki były niewidoczne, ponieważ zasłaniała je np. roślinność. W takich sytuacjach strażnicy nie nakładali mandatów, lecz dawali właścicielom czas na poprawę – mówi komendant Piskorski, którego zdaniem problem dotyczy bardziej nowo powstających nieruchomości, a nie centrum Chełma. Na pewno? (w)














![Dni Włodawy za nami [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/06/dni-wlodawy18-218x150.jpg)




![XI Żelazny Triathlon za nami [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/06/triatlon6-218x150.jpg)










