Zazwyczaj skargi składane na prezydenta i miejskie instytucje nie znajdują poparcia Komisji Skarg, Wniosków i Petycji Rady Miasta Chełm, a później samej Rady. Tym razem komisja częściowo przyznała rację Piotrowi Zaborskiemu, który zarzucił prezydentowi miasta, że nie był informowany o posiedzeniach Komisji Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego i nie odpowiadano na jego korespondencję.
Jak informowaliśmy przed tygodniem, Piotr Zaborski, społecznik i prezes Chełmskiego Klubu Cyklistów PTTK, 15 maja został odwołany z miejskiej Komisji Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego w Chełmie. Jak napisał w mailu do redakcji, była to reakcja prezydenta na wytknięcie miastu, że choć wiedziało o problemie, przez ponad rok nie naprawiło dziury w ścieżce rowerowej, przez którą w kwietniu br. poważnemu wypadkowi uległa 62-letnia cyklistka, oraz na domaganie się dokonania przez KBRD przeglądu wszystkich tras rowerowych w Chełmie.
Jeszcze zanim Zaborski został usunięty z komisji i napisał do nas maila, 28 kwietnia br. złożył w ratuszu skargę na działania Prezydenta Miasta Chełm. Padły w niej dwa zarzuty. Pierwszy dotyczył nienależytego wykonywania obowiązków służbowych poprzez uniemożliwienie P. Zaborskiemu sprawowania funkcji członka Komisji Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Jak podkreślał, choć został powołany do komisji w maju 2021 roku, od dłuższego czasu nie był informowany o jej posiedzeniach. W jego ocenie naruszało to przepisy regulujące działanie komisji oraz standardy życia publicznego.
„Wielokrotnie podejmowałem próby kontaktu z prezydentem Jakubem Banaszkiem, wysyłając pisma z prośbą o wyjaśnienie sytuacji oraz wnioski o spotkanie. Do dziś nie otrzymałem odpowiedzi, co stanowi naruszenie terminów określonych w Kodeksie postępowania administracyjnego i świadczy o lekceważącym stosunku do obywatela oraz członka organu doradczego” – argumentował skarżący.
Pismo to było przedmiotem środowego (20 maja) posiedzenia komisji rady miasta. Jako pierwszy głos zabrał Bogdan Drygasiewicz, dyrektor Departamentu Komunalnego. Wyjaśniał, że Komisja Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego działa na podstawie zarządzenia prezydenta miasta, które określa m.in., że komisja obraduje w składzie od 5 do 10 osób. Jak tłumaczył dyrektor, w dotychczasowych posiedzeniach uczestniczyła wystarczająca liczba przedstawicieli wskazanych w zarządzeniu (czyli reprezentanci m.in. urzędu miasta, policji, straży miejskiej, CLA).
– Prezydent miasta lub przewodniczący komisji nie są zobligowani do każdorazowego zapraszania innych osób niż wskazane w § 1 ust. 1 pkt 1–5 zarządzenia – argumentował Drygasiewicz.
Mimo tych wyjaśnień przyznał jednak, że skarżący faktycznie nie był zawiadamiany o posiedzeniach komisji. W związku z tym zaproponowano uznanie skargi w tej części za zasadną.
Drugi zarzut dotyczył lekceważenia korespondencji i braku odpowiedzi na pisma kierowane do ratusza przez P. Zaborskiego. W tym przypadku komisja nie dopatrzyła się uchybień. Urzędnicy wskazywali, że skarżący otrzymał odpowiedzi na dwa wnioski o udostępnienie informacji publicznej dotyczące działalności komisji, a także uczestniczył w spotkaniach z zastępcami prezydenta i dyrektorem departamentu.
Głos w dyskusji zabrał radny Sebastian Bielecki (KR KO). Zwracał uwagę, że w uzasadnieniu uchwały powołano się na fakultatywność zapisów zarządzenia, choć dotyczą one jedynie liczby członków komisji, a nie obowiązku ich zawiadamiania.
– Skarżący jako osoba wskazana w § 1 ust. 1 pkt 6 jest członkiem komisji, a nie gościem zapraszanym doraźnie. To dziwny zbieg okoliczności, że po złożeniu skargi został odwołany ze składu komisji. Wygląda to na działania retaliacyjne – mówił radny.
Radny Tomasz Otkała (KR Polska 2050) pytał natomiast o powody odwołania Zaborskiego z komisji. W odpowiedzi usłyszał, że zgodnie z uprawnieniami wynikającymi z zarządzenia prezydent może swobodnie powoływać i odwoływać członków Komisji Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.
Opinię prawną przedstawił mec. Piotr Kowalewski. Podkreślił, że choć komisja może obradować w składzie od 5 do 10 osób, nie zwalnia to z obowiązku zawiadamiania wszystkich powołanych członków o terminach posiedzeń.
– Zarzut dotyczący niezawiadamiania jest skuteczny. Nie ma natomiast podstaw do stwierdzenia naruszenia przepisów KPA w zakresie korespondencji i prób kontaktu z prezydentem – ocenił mecenas.
Komisja ostatecznie uznała skargę za częściowo zasadną. Jednocześnie zapowiedziano przygotowanie zmian w zarządzeniu regulującym działalność Komisji Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, które mają doprecyzować zasady informowania członków o posiedzeniach. (w)

































