Niespodzianka wisiała na włosku

Piłkarze czwartoligowej Lublinianki byli bardzo blisko sprawienia ogromnej niespodzianki, za którą należałoby uznać wyjazdową wygraną w Chełmie z Chełmianką. Podopieczni trenera Grzegorza Białka dwukrotnie w potyczce z liderem obejmowali prowadzenie!


Lublinianka wygrywała 1:0, po golu w 37. minucie Jarosława Milicza, który wykorzystał znakomite podanie od Erwina Sobiecha.
Gospodarze wyrównali w 62. minucie, kiedy to kontrowersyjny rzut karny podyktowany przez sędziego za nastrzeloną rękę na gola zamienił Michał Wołos.
Osiem minut później zespół z Wieniawy ponownie objął prowadzenie. Po dośrodkowaniu Sobiecha z rzutu wolnego jeden z obrońców Chełmianki skierował piłkę do własnej siatki.
Gdyby chwilę później Sobiech wykorzystał znakomitą szanse gospodarze mogli się już nie podnieść. A tak w końcówce zdeterminowani chełmianie nie tylko odrobili straty, ale i przechylili szale zwycięstwa na swoją korzyść.
W tabeli rozgrywek z 32. punktami Lublinianka plasuje się na dwunastym miejscu. Prowadzi z 79 pkt. Chełmianka, która już w tym tygodniu może zapewnić sobie awans do III ligi.
Lublinianka kolejny mecz rozegra już środę (31 maja), o godzinie 17:30 zmierzy się na Wieniawie z Victorią Żmudź. W niedzielę nasz zespół wybierze się do Hrubieszowa, na potyczkę z Unią (17:00).

Chełmianka – Lublinianka

4:2 (0:1)
Chełmianka: Kijańczuk – Wołos, Maliszewski (73 Banaszak), Niewęgłowski, Falisiewicz, Kobiałka, Uliczny, Budzyński (73 Kwiatkowski), Pritulak, Kompanicki, Koprucha (63 Kotowicz).
Lublinianka: Krupa – Dzyr, Ptaszyński, Paździor, Jezior, Skoczylas (87 Rovbel), Bednara, Sobiech (73 Gutek), Stefański (46 Kośka), Kamola (87 Prus), Milcz
Bramki: 0:1 Milcz 37, 1:1 Wołos 62 z rzutu karnego, 1:2 samob. 70 , 2:2 Banaszak 77, 3:2 Kompanicki 83, 4:2 Wołos 86.
Czerwona kartka: 84. minuta – Milcz (za drugą żółtą). Żółte kartki: Ptaszyński, Kośka, Dzyr, Paździor (L.). Sędziował: Wróbel (Biała Podlaska).