(Nie)uzasadniony wydatek?

Taki wydatek zawsze wywołuje kontrowersje. Krasnostawscy urzędnicy w 2023 roku kupią służbowe auto, bo Skoda Octavia, którą jeżdżą od 10 lat, jest już na tyle wyeksploatowana, że koszty napraw są coraz wyższe. Na nowy samochód w przyszłorocznym budżecie przewidziano 180 000 zł.

Przed tygodniem pisaliśmy o planach budżetowych miasta Krasnystaw w 2023 roku. Uwagę czytelników przykuł zakup samochodu służbowego do urzędu miasta. Na ten cel urzędnicy zaplanowali aż 180 000 zł. Taki zakup zawsze wzbudza wątpliwości.

– Czy miasto nie ma pilniejszych wydatków? – zastanawia się nasz czytelnik, mieszkaniec Krasnegostawu. – Rosną ceny energii elektrycznej, gazu, ogrzewania, ludzie chcą więcej zarabiać, potrzeb inwestycyjnych też nie brakuje, a władze miasta postanowiły kupić służbowe auto. Z jakiego powodu taki zakup został zaplanowany, kto ma się nim poruszać? Czy na wyposażeniu urzędu nie ma służbowych pojazdów? – docieka.

Jak wyjaśnia Krzysztof Sugalski, zastępca burmistrza Krasnegostawu, zakup samochodu osobowego dla potrzeb urzędu miasta został zaplanowany w związku ze znacznym zużyciem obecnego pojazdu, Skody Octavia. Tym samochodem urzędnicy jeżdżą już od 10 lat. Auto przejechało około 230 tys. kilometrów, co w opinii wiceburmistrza powoduje znaczny wzrost kosztów eksploatacji. – Samochód jest niezbędny do obsługi wyjazdów służbowych pracowników w związku z realizowanymi obowiązkami. Od auta jest wymagana niezawodność, stąd zachodzi konieczność zakupu nowego pojazdu – argumentuje Sugalski. (s)