Niszczą banery Dudy

W co najmniej dziesięciu miejscach Włodawy zniszczono banery wyborcze kandydatów na prezydenta RP. Wandale przede wszystkim dobrali się do materiałów ubiegającego się o reelekcję Andrzeja Dudy.

Kampanii wyborczej towarzyszą spore emocje, które, niestety, czasem rodzą agresję. Kilka dni temu zerwano plakaty m.in. Władysława Kosiniaka Kamysza i Szymona Hołowni. Tuż po środowej debacie telewizyjnej doszło we Włodawie do akcji niszczenia banerów Andrzeja Dudy. Zamalowywano je sprejem. Zdaniem lokalnych sztabowców A. Dudy takiego zorganizowanego i ukierunkowanego chamstwa jeszcze w mieście nie było.

– Zniszczyć jeden czy dwa banery, to niestety norma, ale żeby w ciągu jednej nocy ponad dziesięć i to w ten sam sposób, to już musiała być zorganizowana akcja. To tylko świadczy o desperacji przeciwników naszego kandydata – mówią włodawscy działacze PiS.

Zniszczone banery zapewne zostaną zastąpione nowymi. Koszt zniszczonego materiału wyborczego to ok. 50 zł. Jednak sprawca (sprawcy) musi liczyć się z konsekwencjami określonymi w Kodeksie Wykroczeń: Art. 67. § 1.

Kto umyślnie uszkadza lub usuwa ogłoszenie wystawione publicznie przez instytucję państwową, samorządową albo organizację społeczną lub też w inny sposób umyślnie uniemożliwia zaznajomienie się z takim ogłoszeniem, podlega karze aresztu albo grzywny. Wysokość grzywny ustalana jest przez sąd i może wynieść nawet 5 tysięcy złotych. (pk)