Nowe auto dla prezydenta

Prezydent Chełma, Jakub Banaszek lada dzień przesiądzie się do nowego służbowego samochodu. Skodę Superb, którą jeździ zaledwie od dwóch lat, zamieni na egzemplarz, prosto z fabryki. Flagowy model – należącej do koncernu Volkswagena – czeskiej marki, podobnie jak poprzednie auto, weźmie w leasing miejska spółka i wynajmie go miastu. Samochód, którym obecnie porusza się prezydent, do służbowego użytku dostanie jego zastępca Janusz Cieszyński.

Niemal dwa lata temu Jakub Banaszek przesiadł się do nowiutkiej Skody Superb, napędzanej benzynowym silnikiem o pojemności 1,5 litra i mocy 150 koni mechanicznych, wyposażonej m.in. w automatyczną skrzynię nowej generacji DSG. Prezydent tylko w nieco ponad dziesięć miesięcy służbowym autem „wykręcił” ponad 130 tys. km. Żaden z jego poprzedników nawet nie zbliżył się do takiego przebiegu w ciągu całej kadencji. Banaszek sporo czasu spędza jednak w Warszawie, gdzie – jak sam wielokrotnie mówił – załatwia pieniądze na rozwój miasta.

Biorąc pod uwagę ilość czasu, jaką prezydent spędza w podróży, dziś, czyli prawie po dwóch latach, służbowy Superb ma przejechane grubo ponad 200 tys. km. Ponieważ sytuacja finansowa miasta przed dwoma laty nie pozwalała na zakup auta, Skodę wzięła w leasing miejska spółka – nieistniejące już Przedsiębiorstwo Gospodarki Odpadami, wchłonięte przed rokiem przez MPGK – i wynajęła miastu za miesięczną opłatę równą racie leasingowej.

Jakub Banaszek uznał, że auto do dyspozycji powinien również mieć wiceprezydent Janusz Cieszyński. On sam będzie jeździł nowym dwulitrowym Superbem, a jego dotychczasowe auto będzie użytkował jego zastępca.

Decyzja została już podjęta. Auto weźmie w leasing Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej i wynajmie je miastu. Przypomnijmy, że była prezydenta Chełma, Agata Fisz, przez 12 lat kupiła tylko jeden samochód służbowy – Peugeota 407, a Krzysztof Grabczuk, który miastem rządził w latach 2002-2006, jeździł Peugeotem 406, zakupionym jeszcze przez swojego poprzednika, Henryka Dżamana.

Biuro Prasowe Prezydenta Chełma zapewnia jednak, że na aucie dla wiceprezydenta miasto może tylko zyskać. Wiceprezydent Cieszyński, z racji pełnionych wcześniej funkcji (był wiceministrem zdrowia), ma w rządzie wiele kontaktów, które może wykorzystać z pożytkiem dla miasta. Szacowana ilość pozyskanych w niedalekiej przyszłości przez Banaszka i Cieszyńskiego pieniędzy z zewnętrznych źródeł ma – zdaniem Dominika Gila z Biura Prasowego – z naddatkiem zrekompensować wydatki, jakie magistrat poniesie na utrzymanie dwóch urzędowych aut. Za jakiś czas zapytamy, jakie konkretne korzyści uzyskało miasto z zapewnienia komfortowego transportu wiceprezydentowi Cieszyńskiemu. (s)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here