Jaki nowy Park Ludowy?

Polana nawrotowa dla koni, plaża przy rzece, pozostawienie większej ilości drzew, przesłonięcie hali targowej, park linowy – uwag do koncepcji nowego Parku Ludowego w Lublinie jest znacznie więcej. Mieszkańcy zgłaszali je do końca września. Teraz miasto oceni możliwość wprowadzenia proponowanych rozwiązań.
Projektant, firma LubCom, będzie miała 150 dni na naniesienie poprawek celem przygotowania projektu budowlanego. – Do końca października zespół projektowy przygotuje merytoryczną odpowiedź dla każdej osoby, która zabrała głos w konsultacjach – informuje Beata Krzyżanowska, rzecznik prasowy prezydenta miasta.

Przejście przy Targach…

Najwięcej wątpliwości budzi kwestia przejścia od strony ul. Dworcowej. Obecnie trzeba przejść parking i ogrodzenie Targów, by wejść na udeptaną ścieżkę, prowadzącą „na dziko” do kwietnika w centrum Parku. – Jak to możliwe, że odkąd powstały Targi utracono naturalną oś komunikacyjną na linii dworzec PKP – miasto? Ilu mieszkańców obchodzi postawiony tu płot na dziko? Projekt wygląda pięknie, będzie tu wszystko, ale co z tego, skoro nie zmieni się nic w głównej osi komunikacyjnej? Mieszkam tu od wielu lat i widzę, że w kwestii Parku Ludowego nie zmieniło się zasadnicze pojęcie – podkreślał jeden z mieszkańców Lublina.
Na spotkaniu z mieszkańcami i dziennikarzami sprawę wyjaśniała we wrześniu Krystyna Węclewicz-Grajek, prezes zarządu Targów Lublin. – Trwają prace nad planem zagospodarowania przestrzennego dla tego rejonu, ale przejście przez teren Targów jest niemożliwe – dodała.

Za stworzeniem ścieżki wzdłuż płotu Targów optuje z kolei Marcin Lecki, mieszkaniec ulicy Puchacza. – Tylko taki przebieg alejek gwarantuje atrakcyjność połączenia pieszego centrum i politechniki z dworcem. Aleja wzdłuż ogrodzenia Targów pozwoli także na najefektywniejsze wykorzystanie przejścia pod estakadą ulicy Lubelskiego Lipca – przekonuje Lecki.
– Powinno dążyć się do porozumienia ze spółką targów, zminimalizować ich ingerencję w otoczenie – opiniuje w tej sprawie architekt Anna Sawicka z Zakładu Planowania i Polityki Przestrzennej UMCS.

W trosce o drzewostan

W opiniach zebranych przez miasto znalazły się również uwagi rady dzielnicy Za Cukrownią, na terenie, której znajduje się Park Ludowy. – „To jedyne zielone miejsce wśród nowoczesnej i przemysłowej architektury na tym terenie. Należy dołożyć wszelkich starań, aby park pozostał zielonymi płucami miasta z założeniem, że nowoczesne rozwiązania zostaną wykonane przy zachowaniu obecnego drzewostanu” – piszą radni z dzielnicy Za Cukrownią.
W postulatach rady znalazł się również punkt chyba najczęściej powtarzany – o stworzeniu wejścia od strony dworca PKP przez tereny Targów Lublin.

Polana dla koni i plaża

Koncepcja projektanta jest pełna ciekawych rozwiązań: wybiegi dla psów, przystań kajakowa, ścieżki dla biegaczy, rowerzystów i rolkarzy, ogród wertykalny, wodotryski przy dawnym amfiteatrze. Na tym oryginalne propozycje się nie kończą. Analogicznie do londyńskiego Hyde Parku Magdalena Wysłocka-Krzyszczak i Grzegorz Sadowski proponują polanę nawrotową dla koni i plażę nad rzeką. Pierwsza łączyłaby Lubelski Klub Jeździecki i dawała jeźdźcom możliwość jazdy konnej po północnym wale Bystrzycy, aż do parku, od strony Areny Lublin. Z kolei plaża z leżakami i sezonową gastronomią miałaby znaleźć się między nowym mostem (połączy ulice Muzyczną i Stadionową) a dwupoziomową kładką.
Każdy z elementów przestrzeni nowego parku zaopiniowało już Forum Kultury Przestrzeni. Do całości dodało też propozycję stworzenia parku linowego, wieży i kopca widokowego.
Warto poszukać jeszcze innych urządzeń do zabawy, np. karuzelo-huśtawek.
BARTŁOMIEJ CHUDY