Nowy plan na stary urząd

W ciągu kilku najbliższych tygodni urząd miasta zamierza po raz kolejny wystawić na sprzedaż swoją starą siedzibę. Będzie to już czwarta próba zbycia nieruchomości przy ul. Wyszyńskiego 15. Przetarg ma mieć jednak nieco inną formułę niż wcześniejsze, a cena zaproponowana przez potencjalnych oferentów nie będzie jedynym kryterium przy wyborze.

Już prawie rok trwają starania Urzędu Miasta Świdnik w sprawie sprzedaży budynku starego ratusza. Wydawało się, że stojąca w centrum miasta przy jednej z głównych ulic nieruchomość szybko znajdzie nabywcę, a tymczasem każdy z przetargów ogłoszonych przez magistrat zakończył się fiaskiem ze względu na brak oferentów.

Urzędnicy twierdzą, że choć zgłaszały się podmioty zainteresowane nabyciem nieruchomości, ostatecznie, żaden z nich nie złożył oferty. Padały argumenty, że dawny ratusz jest w takim stanie, że najpewniej trzeba będzie go wyburzyć.

Urząd Miasta Świdnik zapowiada, że w ciągu kilku najbliższych tygodniu ogłosi kolejne postępowanie, ale z nieco zmienioną formułą.

– Chcemy zmienić procedurę przetargową, aby pozyskać inwestora. Cena będzie oczywiście istotnym kryterium, ale nie będzie grała głównej roli. Liczyć się będzie również czas realizacji inwestycji i środki finansowe, które zostaną zainwestowane w Świdniku. Nie chodzi nam o to, żeby ktoś to kupił i wynajmował to w takim stanie, w jakim jest. Chodzi nam o to, żeby to był budynek zagospodarowany w sposób atrakcyjny i w możliwie jak najszybszym czasie – mówi Ewa Jankowska, sekretarz Urzędu Miasta Świdnik.

Chęć odkupienia ratusza za kwotę 3,2 mln zł, czyli niewiele niższą niż cena wywoławcza, określona przez miasto, jeszcze w 2017 roku zgłosiło Starostwo Powiatowe w Świdniku. W zamyśle jego władz do budynku można byłoby przenieść siedzibę starostwa i tym samym zwolnić pomieszczenia przy Niepodległości 13, które powiat teraz wynajmuje od miasta.

– Dziwiłabym się gdyby powiat dalej podtrzymywał ofertę kupna, zwłaszcza, gdy zwraca się do miasta o pieniądze na swoje inwestycje – budowę hali sportowej i remont ul. Racławickiej – dodaje sekretarz Jankowska.

Miasto nie chce jednak powiedzieć „sprawdzam”, choć sekretarz Starostwa Powiatowego w Świdniku zapewnia, że propozycja jest i była poważna.

– Nasza oferta jest nadal aktualna. Szkoda tylko, że nikt z nami o niej nie rozmawia. Pytanie dlaczego? Mam wrażenie, że na siłę szuka się innego wyjścia, by uniemożliwić zakup tego przez starostę – komentuje Mariusz Wilk, sekretarz powiatu. (w)