Obrabowany ostrzelał złodziei

Dobrze wiedzieli na kogo się porywają czy ofiara była przypadkowa? W biały dzień złodzieje napadli na właściciela chełmskiego kantoru i wyrwali torebkę jego żonie. Poszkodowany wyciągnął broń i oddał strzał.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Chełmie. Na razie wiadomo niewiele, bo postępowanie dopiero ruszyło. Jak jednak ustaliliśmy, w piątek (11 września), około godz. 16, przy ul. Wirskiego na os. Słoneczne w Chełmie doszło do rozboju. Nieustaleni dotąd sprawcy napadli na małżeństwo w średnim wieku – wyrwali kobiecie torebkę, po czym wskoczyli do samochodu i odjechali.

Traf chciał, że celem rabusiów padł właściciel jednego z kantorów wymiany walut w mieście wraz ze swoją małżonką. W momencie, gdy złodzieje doskakiwali z łupem do auta, mężczyzna wyciągnął broń (policja sprawdza teraz, czy aby na pewno posiada na nią zezwolenie) i oddał strzał ostrzegawczy w ich kierunku.

Zdezorientowani grabieżcy rzucili się do ucieczki w stronę ul. Karłowicza, a następnie – Polnej. Znów mieli pecha, bo przez olbrzymie dziury w drodze rozbili auto i musieli uciekać pieszo. Policjanci, których w międzyczasie zawiadomili obrabowani chełmianie, zabezpieczyli porzucony samochód. Teraz szukają niefartownych złodziei. (pc)