Odszedł bez słowa wyjaśnienia

(10 listopada) Około godz. 18.30 dyżurny komendy otrzymał zgłoszenie od mieszkanki osiedla Dyrekcja Górna.

Zaniepokojona kobieta od dwóch dni nie widziała swojego sąsiada i zaczęła podejrzewać, że coś niedobrego mogło się z nim stać. Nikt nie otwierał, więc mundurowi siłą weszli do środka. W mieszkaniu znaleźli zwłoki starszego pana. 86-latek powiesił się na klamce od drzwi. Decyzją prokuratora ciało zostało poddane oględzinom – na szyi denata była charakterystyczna bruzda wisielcza, zmarł wskutek zagardlenia. Starszy pan nie nadużywał alkoholu, nie leczył się psychiatrycznie, nie chorował – nie wiadomo, co skłoniło go do samobójstwa (pc)