Osy w natarciu, strażacy w odwrocie

Elewacje budynków – zwłaszcza te ocieplone, drzewa, płoty, a nawet strychy i balkony – w takich miejscach osy i szerszenie lubią „wić” swoje gniazda. O pomoc w ich usunięciu możemy prosić strażaków, choć, jak się okazuje, nie zawsze będą mogli nam pomóc.


Obrzęk, zaczerwienienia skóry, świąd, pokrzywka złe samopoczucie, a w ekstremalnych przypadkach nawet zapaść, niedotlenienie, uszkodzenie mózgu lub serca – tak mogą wyglądać reakcje alergiczne na jad os, pszczół i szerszeni. Latem nietrudno spotkać te owady. Ich gniazda można spotkać niemal wszędzie: na drzewach, w elewacjach budynków, a nawet na strychach czy balkonach.
Ostatnio świdniccy strażacy interweniowali w niepublicznym przedszkolu przy ul. Sosnowej. Osy zrobiły sobie gniazdo na ogrodzeniu placówki, nieopodal placu zabaw. Strażacy przyjechali na miejsce i usunęli je, ale jak się okazuje, ich pomoc w podobnych sytuacjach nie zawsze jest taka oczywista.
– Kiedyś ludzie za każdym razem dzwonili i chcieli, żeby straż usunęła gniazda os czy szerszeni i tak się działo. Jechaliśmy na miejsce i działaliśmy. Przepisy się jednak zmieniły i teraz możemy interweniować tylko w uzasadnionych przypadkach, na przykład, jeśli chodzi o budynki użyteczności publicznej czy placówkę, w której są małe dzieci – mówi st. kpt. Paweł Ostrowski z Komendy Powiatowej PSP w Świdniku.
Nie oznacza to jednak, że strażacy nie podejmą interwencji, kiedy zgłoszenie dotyczy prywatnej posesji lub bloku, choć w tym wypadku ich rola ograniczy się do zabezpieczenia miejsca – usuną zagrożenie dla przebywających w pobliżu osób, ale nie usuną gniazda, chyba, że dowódca akcji zdecyduje inaczej.
– Przepisy mówią, że jeśli nie jest to obiekt użyteczności publicznej; w pobliżu nie ma na przykład osób uczulonych czy małych dzieci, to przystępujemy do ewakuacji osób ze strefy zagrożenia, oznakowujemy i zabezpieczamy tę strefę i informujemy właściciela albo zarządcę budynku, że rój czy gniazdo występuje. I na tym zasadniczo nasza rola się kończy. To już zarządca lub właściciel nieruchomości jest zobowiązany zlecić usunięcie gniazda wyspecjalizowanej firmie – dodaje P. Ostrowski. (w)