Park zamknięty

Mieszkańcy Uhruska są zbulwersowani. Kierownik tamtejszego Gospodarstwa Doświadczalnego, na polecenie władz Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie, zamknął na kłódkę park, który służył społeczności przez bez mała 100 lat. Decyzję tłumaczy się względami bezpieczeństwa, a kierownik nie chce ryzykować zdrowia i życia ludzi, na których w każdym momencie może spaść jakiś suchy konar.

Stary park podworski w Uhrusku był otwarty „od zawsze”. Od wielu lat służył jako miejsce spotkań i odpoczynku dla okolicznych mieszkańców oraz turystów, których do tej miejscowości przyciągał zabytkowy pałacyk położony właśnie w tym parku. Niestety, od jakiegoś czasu wstęp do niego jest wzbroniony. Na furtce i bramie wiszą ciężkie łańcuchy zamknięte na kłódkę. To wywołało w mieszkańcach oburzenie. – „(…) Polityka kadrowa nowego kierownika jest nam kompletnie niezrozumiała, a jego postawa budzi duże kontrowersje. Spotykamy się z ignorancją z jego strony co nie sprzyja dobremu wizerunkowi Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie. Są przypadki straszenia policją i wypraszania z biura.

Park podczas jego nadzoru przypomina zarośnięty busz jak i pola, na których gospodaruje” (pisownia oryginalna) – czytamy w piśmie skierowanym do rektora Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie. List, pod którym podpisało się 52 mieszkańców Uhruska, nie przyniósł jednak rezultatu. Okazało się bowiem, że zamknięcie parku nie było decyzją kierownika, a przyszło z góry. – Na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie, będącym właścicielem nieruchomości, ciąży obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa osobom przebywającym na terenie parku – wyjaśnia Grażyna Szymczyk, kanclerz UP w Lublinie. – Równocześnie uniwersytet ma prawo do określenia zakresu, w jakim inne osoby mogą korzystać z nieruchomości będącej jego własnością. Dotychczas niejednokrotnie park wykorzystywany był w sposób nieakceptowany przez uniwersytet. Ponadto przez teren parku każda osoba mogła swobodnie przedostać się do części produkcyjnej, co mogło zagrozić jej bezpieczeństwu (chociażby ze strony zwierząt i pracujących maszyn), a uniwersytet narazić na zarzut niewystarczającego nadzoru. Stąd podjęta została decyzja, że furtka przy bramie wjazdowej do parku otwierana będzie w godzinach pracy pracowników gospodarstwa, czyli od godziny 7.00 do 15.00 – tłumaczy pani kanclerz. (bm)