Parka punktuje włodarzy

Wiceprzewodniczący rady gminy Gorzków Radosław Parka zupełnie nie zgadza się ze stanowiskiem zastępcy wójta Piotra Cichosza w sprawie niedokończonej jeszcze inwestycji – zagospodarowania terenów wokół zbiornika wodnego. W trakcie jej realizacji – zdaniem radnego – wykonawcy w wielu kwestiach szli na skróty i cięli koszty na każdym kroku.

Przypomnijmy, gmina Gorzków realizuje inwestycję pod nazwą „Zagospodarowanie terenów wokół zbiornika wodnego w Gorzkowie-Osadzie Etap I”. Gmina podpisała z wybranym w trybie przetargu nieograniczonego wykonawcą kontrakt na kwotę 1 100 850 zł. Umowa została podpisana w lutym 2021 r. Gorzków dostał dofinansowanie z RPO w wysokości 797 003 zł. Wykonawca na zrealizowanie wszystkich prac miał czas do listopada minionego roku. Zgłosił zakończenie robót i urzędnicy przystąpili do odbioru inwestycji.

Niestety, wykonawca nie zrealizował prac w pełnym zakresie i nie zgadzał się na pomniejszenie wynagrodzenia. Nie dokończono ścieżki pieszej na wyspę, zaniechano nasadzenia na wyspie i nie ujęto nasadzeń zastępczych. Niewłaściwie też przygotowano podłoże pod nasadzenia, co spowodowało bujny wzrost chwastów wiosną br. Altana została wykonana niezgodnie z projektem w zakresie materiałów i podstawowych parametrów. Warstwy przepuszczalne geokraty i parkingu wykonano z wykorzystaniem rodzimego gruntu, co powoduje, że po opadach deszczu tworzą się zastoiny wody.

Jak tłumaczył wicewójt Piotr Cichosz, firma realizująca zadanie w poszukiwaniu oszczędności zrezygnowała z nasadzeń najbardziej kosztownych roślin na kwotę około 50 000 zł oraz kwietnej łąki. W takiej sytuacji projektant i inspektor nadzoru nie podpisali protokołu, stwierdzając, że przedmiot zamówienia nie nadaje się do odbioru w takim kształcie, jako zgodny z projektem i umową, gdyż byłoby to poświadczenie nieprawdy. Wykonawca wypowiedział gminie Gorzków umowę utrzymując, że należy mu się wynagrodzenie również za straty wynikające z nieodebrania zadania. Gmina podejmowała próby ugody, ale ostatecznie wystąpiła z inicjatywą rozwiązania sporu w sądzie polubownym przy Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej.

Postawę władz gminy przy realizacji tej inwestycji, krytykuje Radosław Parka, wiceprzewodniczący rady. – Nie zgadzam się ze stanowiskiem zastępcy wójta Piotra Cichosza w kwestii braku odpowiedzialności za źle wykonaną rewitalizację zbiornika w Gorzkowie – mówi Parka. – W trakcie trwania inwestycji było widać, że wykonawcy idą w wielu kwestiach na skróty, tnąc koszty na każdym kroku. Pan Cichosz mówi o złym przygotowaniu gruntu pod infrastrukturę i nasadzenia, to czemu wraz z wójtem nie reagował jako inwestor na bieżąco? – pyta wiceprzewodniczący. – Gdyby był odpowiedni nadzór ze strony wójtów, być może nie byłoby tej fuszerki.

Radosław Parka przypomina, że w 2018 roku nowo zaprzysiężonej radzie gminy przedstawiono piękny rozbudowany projekt zagospodarowania zbiornika. – Miał być chodnik dookoła zbiornika, plac zabaw dla dzieci, potężna altana na półwyspie i wzbudzający najwięcej kontrowersji most zwodzony na wyspę. Mało co zostało z tego zrealizowane, a samo wykonanie prac jest karygodne! – grzmi wiceprzewodniczący. – Odebrane i zapłacone pomosty zostały wykonane z materiałów wątpliwej jakości, barierki są bardzo cienkie, powykrzywiane i nie należycie zakonserwowane. Most zwodzony stał się pomostem zagrodzonym na końcu siatką, altanę wykonano w formie mini.

Teren pod nasadzenia został fatalnie przygotowany, jest dużo nierówności i zastojów wody po deszczach. Nasadzenia roślin wykonano szczątkowo, bez jakiegokolwiek zabezpieczenia włókniną. Chodnik jest popękany i wykonany tylko na krótkim odcinku, bo południowa grobla stawu leży we władaniu Wód Polskich, o czym przecież wójt wiedział od wielu lat i nie zrobił nic, aby te kwestie wyprostować. Winni złemu wykonaniu inwestycji są oczywiście wykonawcy, ale z racji braku odpowiedniego nadzoru inwestorskiego współwinni – uważam – są także nasi włodarze. A za uchybienia, które teraz trzeba będzie pokryć z budżetu gminy, zapłacimy my wszyscy – podatnicy – dodaje oburzony wiceprzewodniczący Parka. (s)