Pies ugryzł w głowę

Nasz Czytelnik poinformował nas, że w gminie Kamień pies zaatakował i pogryzł nastolatkę. – Mieszkańcy dzwonią do nas, gdy widzą wałęsające się psy, ale w tej sprawie nie dostaliśmy sygnału – mówi Roman Kandziora, wójt gminy Kamień.

– Słyszałem, że kilka tygodni temu licealistkę z Chełma pogryzł w gminie Kamień pies – mówi nasz Czytelnik. – Dziewczyna przyjechała odwiedzić koleżankę i na drodze w jednej ze wsi zaatakowało ją agresywne zwierzę. Pies ugryzł ją w głowę i założono jej trzy szwy. Pies biegał sobie po wsi bez żadnego nadzoru. Nie wiadomo, kto jest jego właścicielem. To niedopuszczalne, aby dochodziło do takich sytuacji!

W Urzędzie Gminy Kamień mówią, że taka sytuacja jest możliwa, ale nie dotarło do nich zgłoszenie w tej sprawie. Roman Kandziora, wójt gminy Kamień, zapewnia, że gdy tylko urzędnicy dostają sygnał od mieszkańców o wałęsającym się psie, odławiają go.

– Gdybyśmy dostali sygnał w tej sprawie, interweniowalibyśmy – mówi wójt Kandziora. – Prawda jest taka, że połowa psów wałęsających się po wsiach ma właścicieli.

Odłowione przez pracowników gminy psy zawożone są do specjalnie przygotowanych na tę okoliczność kojców znajdujących się przy oczyszczalni ścieków w Kamieniu. Gmina płaci za ich karmę, opiekę i ewentualne leczenie weterynaryjne, a także szuka im nowych właścicieli. Urzędnicy zapewniają, że takie rozwiązanie zdaje egzamin, ale ma też podpisaną umowę ze schroniskiem. mg