Pijani spali na mrozie

Nadeszła zapowiadana przez synoptyków „bestia ze wschodu”. Śnieg i niskie temperatury są szczególnie niebezpieczne dla osób nadużywających alkoholu. Dwóch mężczyzn, którym groziła hipotermia, uratowali włodawscy policjanci. Jeden z pijanych delikwentów spał w rowie przy drodze wojewódzkiej, drugi – w ogrodowej altanie.

Gdy temperatura spada poniżej zera, włodawscy policjanci zwracają szczególną uwagę na osoby narażone na wychłodzenie – bezdomnych, nietrzeźwych, w podeszłym wieku i samotnych. Mundurowi sprawdzają pustostany, altanki, piwnice oraz strychy, a więc miejsca, gdzie mogą przebywać osoby zagrożone. Takie działania tylko w ubiegłym tygodniu przyniosły wymierny efekt w postaci dwóch uratowanych od zamarznięcia mężczyzn. – W środę (13 stycznia) około północy policjanci z patrolówki podczas sprawdzania ogródków działkowych we Włodawie znaleźli w jednej z altanek śpiącego mężczyznę – mówi Elwira Tadyniewicz. – Stróże prawa zabrali będącego pod widocznym działaniem alkoholu 57-latka do komendy. Po wytrzeźwieniu mężczyzna trafił pod opiekę rodziny.

Kilka dni wcześniej, w poniedziałek (11 stycznia) około godziny 17 policjanci z Posterunku Policji w Woli Uhruskiej podczas patrolowania miejscowości Stulno w rejonie przystanku autobusowego zauważyli leżącego skulonego mężczyznę. Od człowieka wyczuwalna była silna woń alkoholu, był bardzo zmarznięty. W rozmowie oświadczył, że jest mu bardzo zimno i nie wie jak trafić do domu. Policjanci ustalili jego dane i odwieźli go do odległego o około 7 kilometrów mieszkania.

Na szczęście obie te historie skończyły się pomyślnie, bo policjanci w porę zauważyli śpiących mężczyzn i zapobiegli ich zamarznięciu. Dlatego nadal apelujemy do wszystkich, którzy zauważą osoby narażone na wychłodzenie, aby informowały o tym fakcie służby. Każdy taki sygnał zostanie sprawdzony. Jeden telefon może uratować komuś życie. (bm)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here