Pijany rozbił auto i uciekł

Dachowaniem na poboczu drogi zakończył swoją jazdę pijany kierowca BMW. Mieszkaniec gminy Żółkiewka przerażony tym, co narobił, uciekł do domu.

Do zdarzenia doszło w czwartek, 13 lutego, po godz. 14.00 w miejscowości Chłaniów (gmina Żółkiewka). – Policjanci po otrzymaniu zgłoszenia dotyczącego dachowania samochodu BMW pojechali na miejsce. Po kierowcy nie było jednak śladu – opowiada Jolanta Babicz, rzecznik krasnostawskiej policji. Wstępne ustalenia wskazywały, że autem kierował 20-letni mieszkaniec gminy Żółkiewka, który nie dostosował prędkości jazdy do warunków panujących na drodze i podczas wymijania z samochodem jadącym z przeciwka, stracił panowanie i zjechał na pobocze drogi, gdzie dachował.

– Mężczyzna został zatrzymany przez mundurowych chwilę później w miejscu zamieszkania. Po sprawdzeniu stanu trzeźwości okazało się, że miał prawie 1,8 promila alkoholu w organizmie. Z uwagi na obrażenia ciała, został przewieziony na Szpitalny Oddział Ratunkowy. Na szczęście nie doznał poważnych obrażeń – dodaje rzecznik.

Funkcjonariusze ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia oraz apelują o zdrowy rozsądek. – Pamiętajmy o tym, że pijany kierowca stanowi zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego, ale i dla siebie samego – podsumowuje Babicz. (k)