To nie mogło skończyć się inaczej. Fatalne warunki pogodowe, śliska nawierzchnia a do tego prawie 2 promile alkoholu w organizmie. 38-latek kierujący Audi wypadł z drogi i rozbił się na drzewie. Trafił do szpitala.
Do tego wypadku doszło w miniony piątek w Macoszynie Dużym (gm. Wola Uhruska), ok. godz. 18, na ośnieżonej, śliskiej nawierzchni. Ale to nie trudne warunki na drodze były główną przyczyną nieszczęścia.
– Na miejscu policjanci ustalili, że kierujący Audi 38-latek zjechał nagle z drogi i uderzył w drzewo. Mężczyzna z obrażeniami ciała został przetransportowany do szpitala. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że miał w organizmie prawie 2 promile alkoholu – mówi podkom. Elwira Tadyniewicz z KPP we Włodawie.
Bardziej niejasne są za to przyczyny innego wypadku, do którego doszło na włodawskich drogach w niedzielę 5 stycznia, ok. godz. 15. w Lubieniu (gm. Wyryki). Sprawca zagapił się, nie zauważył, ze względu na padający śnieg, a może nie wyhamował na śliskiej nawierzchni? W każdym razie 44-letni kierujący Hondą obywatel Ukrainy nie zatrzymał się na znaku STOP i nie udzielił pierwszeństwa 53-letniemu kierującemu Seatem. Mieszkaniec gminy Wyryki w wyniku zderzenia pojazdów również trafił do szpitala do szpitala.
– Apelujemy o ostrożność i rozwagę za kierownicą. Na drogach panują zimowe warunki, które powodują, że droga hamowania jest dłuższa. Przypominamy o odpowiednim przygotowaniu auta do podróży oraz dostosowaniu prędkości jazdy do warunków panujących na drodze. Pamiętajmy też o zasadzie ograniczonego zaufania wobec innych kierowców – podkreśla podkomisarz Tadyniewicz. (bm)

































