Podnieśli, czyli zrównali

Dyrektor chełmskiego szpitala ma węża w kieszeni, a sam dostał niedawno podwyżkę – poszła pogłoska po ostatnim zamieszaniu z psychiatrami. Rzeczywiście, pensja dyrektora wzrosła, ale trzeba przyznać, że i tak zarabia znacznie mniej niż część podległych mu doktorów.

Pisaliśmy o zamieszaniu na psychiatrii, do którego doszło z powodu pieniędzy. Psychiatrzy chcieli podwyżek, co niemal skończyło się rozwiązaniem oddziału. Po szpitalu zaraz potem poszło pogłoska, że dyrektor Jacek Buczek ma węża w kieszeni, pracownikom nie chce podnosić pensji, ze względu na sytuację finansową szpitala a sam niedawno dostał podwyżkę.
– Ostatnią regulację płacy dyrektor miał w kwietniu 2016 roku – przyznaje Beata Górka, rzecznik marszałka województwa lubelskiego. – Wnioskował o to departament zdrowia. Dyrektor prowadzi działania naprawcze w szpitalu, który nie jest najłatwiejszą jednostką do zarządzania. Działa bardzo skutecznie, co widać po wynikach finansowych. Rok 2015, za który są ostatnie sprawozdania finansowe, zakończył się w szpitalu bez straty. A to sytuacja, którą należy docenić.
Górka mówi, że pensja dyrektora Buczka odbiegała znacznie od poborów dyrektorów marszałkowskich szpitali tej samej rangi. – Dlatego był powód do zrównania jej z pensjami dyrektorów z podobnych jednostek – mówi.
Dyrektor Buczek dostał 2700 zł brutto podwyżki. Zarabia obecnie 13 200 zł brutto, a to i tak znacznie mniej niż lekarze pracujący w zarządzanym przez niego szpitalu. Część z nich wystawia faktury na znacznie ponad 20 tys. zł. (bf)