Podsiadają dzieci

– Dorośli pakują się do autobusów, którymi dzieci są dowożone do szkół. Często zajmują ich miejsce i maluchy nie mają gdzie usiąść – poskarżyła się nam Czytelniczka z gminy Łopiennik Górny.

W ubiegłym tygodniu skontaktowała się z nami podenerwowana mieszkanka gminy Łopiennik Górny. – Od jakiegoś czasu obserwuję ten proceder – rozpoczęła. – Autobus przyjeżdża po dzieci, by zawieźć je do szkoły. Z uczniami do pojazdu wsiadają też jednak osoby dorosłe, jadące do pracy czy na zakupy. Zdarza się, że dzieci nie mają gdzie usiąść, bo miejsca siedzące zajmują dorośli. Czy to normalne? – pyta.
Jan Kuchta, wójt gminy Łopiennik Górny, potwierdza, że dorośli mogą jeździć autobusami, którymi do szkoły jeżdżą dzieci. – Gdy ogłaszaliśmy przetarg na te usługi, postawiliśmy wymóg, by osoby dorosłe, oczywiście po wykupieniu biletu, mogły tymi autobusami jeździć – mówi Kuchta. – Miałem sygnał, że jedna z pań jeździ takim autobusem bez biletu. Zgłosiłem to już u przewoźnika. Władze PKS Chełm mają zobowiązać swoich kierowców, by tego pilnowali. Co do stwierdzenia, że dorośli zajmują miejsca siedzące dzieciom, to nie sądzę by tak było. Nie miałem takich sygnałów, ale oczywiście przyjrzymy się sprawie – dodaje wójt. (kg)