Połączy czy podzieli?

W Lublinie stanie pomnik Lecha i Marii Kaczyńskich. Zgodę na to wyraziła w miniony czwartek rada miasta. Pomysł przeszedł większością głosów radnych PiS i Wspólnego Lublina, ale z zastrzeżeniem tych drugich, by wykonawcę koncepcji wyłonić w otwartym konkursie.


Projekt zgłosili radni PiS na czele z przewodniczącą społecznego komitetu budowy pomnika, radną Małgorzatą Suchanowską. Na sesji uzasadniała ona sens tej inicjatywy. – Zgłaszamy projekt w 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości i w 10 lat od wizyty śp. Lecha Kaczyńskiego w Lublinie. Marta i Lech Kaczyńscy zginęli, pełniąc służbę dla Polski. Byli wyjątkowymi ludźmi. Po ich tragicznej śmierci dostrzegliśmy cechy ich osobowości, które za ich życia były mało eksponowane. Uznaliśmy ich za ciepłe i kochające się małżeństwo, stąd wybór formy, który podkreśla ten aspekt życia pary prezydenckiej. Wierzymy, że ten pomnik będzie łączył, nie dzielił.

Już wcześniej mówiło się, że ideę budowy pomnika pary prezydenckiej poprą radni klubu Wspólny Lublin. – Zawsze uważaliśmy Lecha Kaczyńskiego za państwowca. Przy nim nie byłoby zderzenia państwa z pełzającą tyranią. Nie chcemy dziś oceniać formy artystycznej pomnika, ale wnosimy, aby wybór autora nastąpił w wyniku konkursu. Pomnik tej pary należy uczcić należycie. Wiemy, że dziś ten pomnik nie będzie łączył, zgadzamy się jednak z wolą wnioskodawców – akcentował przewodniczący rady miasta Piotr Kowalczyk (Wspólny Lublin).

Zastrzegł jednak jedną rzecz. – To pomnik, który ma stanąć w przestrzeni publicznej. To wymaga rozpisania konkursu na jego wykonanie – powtórzył przewodniczący Piotr Kowalczyk.

– Nie jestem zawodowym artystą, pan o tym wie. Pan widział moje obrazy – odpowiadała radna Suchanowska.

– Nie mamy tu wielkiego pola popisu – wspierał ją radny Stanisław Brzozowski.

Twardy sprzeciw pokazali radni PO. – Jakie są relacje Lecha Kaczyńskiego z Lublinem? Dążycie do tego, by na każdym rogu ulic stały pomniki. Co do Lecha Kaczyńskiego, opinia o nim zmieniła się w okolicznościach tragicznej śmierci. Nie dostrzegam jego dokonań. Ten pomnik podzieli mieszkańców – mówił radny Bartosz Margul (PO).

Po klubowej naradzie radni PiS przystali na poprawki wniesione przez Piotra Kowalczyka.
Za wzniesienia pomnika głosowało 17 radnych. BACH