Policyjna opinia uziemiła kolekcjonerów

Lubelska Giełda Staroci nie wróciła na ulice Lublina. Nie pomogła nawet interpelacja radnego Nowaka.

Pierwsza Giełda Staroci w Puławach odbyła się bez przeszkód, więc kolekcjonerzy z nadzieją czekali na pozytywną decyzję dla przeprowadzenia giełdy lubelskiej. Bezskutecznie. Według wiceprzewodniczącego rady miasta Lublin, Marcina Nowaka (Klub Radnych Prezydenta Krzysztofa Żuka), który interpelował w sprawie przywrócenia giełdy argumentując, że „odmrażanie gospodarki (otwarcie targów, galerii handlowych etc.) powinno stać się punktem wyjścia do rozważenia wydania pozytywnej decyzji w tej sprawie”.

Ratusz po konsultacji z Komendą Miejską Policji w Lublinie odpowiedział odmownie.

– „Mając na względzie ryzyko oraz w poczuciu odpowiedzialności miejsca skupiającego dużą ilość ludzi, a także zagrożenia z tym związane, na chwilę obecną wszelkie decyzje muszą być podejmowane odpowiedzialnie i adekwatne do zaistniałych okoliczności i komunikatów państwowych” – czytamy w uzasadnieniu odpowiedzi na interpelację radnego Nowaka. Zgodnie z rządowymi rozporządzeniami organizowanie targów i wystaw będzie możliwe dopiero po 6 czerwca.

Puławska giełda współorganizowana przez Przedsiębiorstwo „Nieruchomości Puławskie” Sp. z o.o. odbyła się bez przeszkód – sprzedawcy i kupujący nosili maseczki – a jej frekwencyjny sukces spowodował, że miejska spółka planuje zorganizowanie wyprzedaży garażowej w pierwszą niedzielę lipca. EK