Policzyć nie mogą

Choć podwyżka jest rzekomo nieunikniona, bo drastycznie wzrosły koszty obsługi całego systemu, wciąż nie wiadomo, ile chełmianie od 1 stycznia 2020 r. będą płacić za wywóz śmieci. Nie ma jeszcze ogłoszonego przetargu na wyłonienie firmy, która z nowym rokiem odbierze od mieszkańców odpady komunalne, a podpisany w grudniu 2017 r. kontrakt z MPGK wygasa z końcem bieżącego roku.

Urzędnicy z Departamentu Komunalnego nie policzyli jeszcze, ile chełmianie zapłacą za wywóz nieczystości po 1 stycznia 2020 roku. Podwyżka tzw. podatku śmieciowego jest nieunikniona, bo jeszcze w ubiegłym roku zmieniły się przepisy dotyczące segregacji, a obowiązująca od kilku lat stawka 11 zł miesięcznie od osoby za odpady segregowane już teraz nie wystarcza na pokrycie wszystkich kosztów, związanych z obsługą systemu.

Nowe zapisy w prawie spowodowały też, że jednym transportem nie można odebrać wszystkich posegregowanych śmieci. Firma odpowiedzialna za wywóz nieczystości ma obowiązek oddzielnie wywieźć odpady zielone, szkło, papier, odpady biodegradowalne, czy popiół w okresie zimowym co wiąże się z większymi wydatkami, związanymi z eksploatacją pojazdów. W poprzednich latach przy segregacji jednym samochodem wywożono frakcję suchą, drugim frakcję mokrą. Ponadto z nowym rokiem znów w górę ma pójść tzw. opłata marszałkowska, pobierana za każdą tonę śmieci składowanych na wysypisku. Wzrosną również koszty pracy, bo minimalna płaca od 1 stycznia wyniesie 2 600 zł, czyli o 350 zł więcej niż obecnie.

Jak już informowaliśmy nieoficjalnie, miesięczna opłata za wywóz śmieci z terenu miasta Chełm od nowego roku może wynieść nawet około 20 zł od osoby. Ostateczna stawka nie została jeszcze ustalona, bo urzędnicy cały czas prowadzą analizy i robią wyliczenia. Miesiąc temu, gdy pytaliśmy o podwyżkę opłaty za wywóz odpadów, również usłyszeliśmy, że są robione obliczenia. Jak tak dalej pójdzie, urzędnicy nie zdążą z nimi do końca roku, a jeszcze przecież stawki musi zatwierdzić rada miasta. Niepokojący jest również fakt, że do tej pory miasto nie ogłosiło przetargu na odbiór odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości z terenu miasta Chełm, a z końcem roku wygasa podpisany przed dwoma laty kontrakt z MPGK na wywóz śmieci.

Gdy w listopadzie dwa lata temu miasto ogłaszało przetarg, od momentu pojawienia się w Internecie informacji o zamówieniu, firmy miały aż 40 dni na składanie ofert. Umowa została podpisana niemal w ostatnich dniach grudnia. Być może zmieniły się procedury i okres oczekiwania na oferty obecnie jest krótszy, niemniej jednak, czasu na wyłonienie firmy, która będzie wywozić odpady komunalne z miasta, pozostało niewiele. Szkoda, że magistraccy urzędnicy nie wzięli przykładu z gminy Chełm, która najpierw ogłosiła przetarg, a stawki miesięcznej opłaty za wywóz śmieci obliczyła na podstawie najtańszej prawidłowo złożonej oferty.

Wiadomo natomiast, że na najbliższej sesji rady miasta, zaplanowanej na piątek 29 listopada, radni mają określić „wzór deklaracji o wysokości opłaty za gospodarowanie opłatami komunalnymi”. Co dokładnie kryje się pod tym projektem uchwały, nie wiadomo, bo materiał nie został jeszcze podany do publicznej wiadomości. (s)