Pomysł na Litewską

Mieszkańcy osiedla „Działki” chcą, aby na skrzyżowaniu ulic Litewskiej z Ogrodniczą było bezpieczniej. Jak mówią, mogłoby w tym pomóc zainstalowanie tu wzbudzanej sygnalizacji świetlnej. Miasto nie mówi nie, ale pieniędzy na to zadanie w tym roku nie znajdzie.

Ulica Litewska należy do najbardziej ruchliwych i najniebezpieczniejszych na osiedlu „Działki”. Od wielu już lat chełmianie mieszkający w jej pobliżu narzekają na kierowców, którzy często nie stosują się do przepisów drogowych. Jak mówią, najgorzej jest w okolicach skrzyżowania z ul. Ogrodniczą. O potrzebie zwiększenia bezpieczeństwa na skrzyżowaniu obu ulic dyskutowano podczas rad osiedla. Padały propozycje, by zamknąć Litewską dla tirów, zainstalować monitoring lub wzbudzaną sygnalizację świetlną. Zaproponowano również, aby pracownik pobliskiej SP nr 4, który przeprowadza dzieci przez Litewską, robił to nie tylko w czasie przerw i bezpośrednio przed nimi i po nich, ale od rana aż do ostatniej lekcji.
Krzysztof Tomasik, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich w Chełmie, nie wyklucza, że sygnalizacja wzbudzana u zbiegu Litewskiej i Ogrodniczej mogłaby powstać. Na razie ten pomysł został jednak odłożony, bo na ostatniej radzie osiedla mieszkańcy zdecydowali, że pilniejszą potrzebą w 2017 roku będzie remont chodnika przy Litewskiej na odcinku od ul. Hrubieszowskiej w kierunku północnym.

– Jeszcze inny pomysł na zwiększenie bezpieczeństwa w tym miejscu to instalacja aktywnego przejścia dla pieszych – mówi Roland Kurczewicz, przewodniczący rady os. „Działki”. – To zwykłe przejście, ale ze światłami na jezdni i czujnikami ruchu zamontowanymi przy niej. Gdy pieszy zbliża się do przejścia, na jezdni będą zapalały się światła. Być może taka instalacja bardziej by się tu sprawdziła. Na pewno byłoby to tańsze rozwiązanie, niż wzbudzana sygnalizacja świetlna. (kw)