Pomysły inne niż większość

Po raz kolejny do BO trafił projekt „Filary na Filaretów-Lubelskie Wiszące Ogrody”. Wszysycy, którzy chcieliby, by za 350 000 zł, filary niedoszłej drugiej nitki wiaduktu ul. Filaretów między rondem Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość a pętlą os. Widok, oplotły bluszcze, niczym wiszące ogrody, litery umieszczone na szczycie filarów ułożyły się w iluminowany napis „LUBLIN”, a na ich wysokości, po przeciwległych skrajach wąwozu powstały dwa widokowo-wypoczynkowe tarasy, powinni głosować na projekt D-109.

Od tygodnia trwa głosowanie na projekty IX edycji Budżetu Obywatelskiego Lublina. Czas na oddanie głosów jest do 10 października, a do wyboru są 84 projekty dzielnicowe i 54 ogólnomiejskie.


Każdy mieszkaniec Lublina, niezależnie od wieku, może oddać swój głos na 2 projekty dzielnicowe i 2 ogólnomiejskie. Można zrobić to elektronicznie poprzez stronę www.lublin.eu/budzetobywatelski lub poprzez wrzucenie karty do głosowania do jednej z urn stojących w filiach Miejskiej Biblioteki Publicznej i Biurach Obsługi Mieszkańców UM Lublin.

Spośród 138 projektów, które pozytywnie przeszyły ocenę zgodności z regulaminem i zostały poddane pod głosowanie, większość to przedsięwzięcia polegające na budowie i remontach ulic, chodników i ścieżek rowerowych oraz organizacji zajęć rekreacyjno-edukacyjnych. Jest również kilkanaście pomysłów nietypowych, czy wręcz oryginalnych. Wśród projektów ogólnomiejskich jednym z nich jest O-3 „Warsztatownia, czyli raj dla majsterkowiczów”. Jego autorzy, kosztem 200 000 zł, chcą stworzyć w centrum Lublina miejsce, gdzie każdy mieszkaniec i mieszkanka będzie mógł przyjść i pomajsterkować z wykorzystaniem dostępnych na miejscu bezpłatnie narzędzi pod okiem doświadczonej kadry, a także bezpłatnie pomóc w naprawie drobnych sprzętów innym mieszkańcom – np. seniorom. Na tle innych pomysłów wyróżnia się również O-4 „Europejski Plac Młodzieży”.

Projekt skalkulowany na 1 000 000 zł zakłada zagospodarowanie terenu po dawnym ogrodzie działkowym przy ulicy Puławskiej pomiędzy restauracją McDonald’s a sklepem Lidl na miejsca spotkań i odpoczynku dla mieszkańców Lublina. Inny pomysł na zagospodarowanie tego miejsca został zgłoszony w ramach projektów dzielnicowych – projekt D-104 „Wieniawa – Bike City – miasteczko sportów ekstremalnych oraz rekreacji”, przewiduje kosztem 350 tys. zł powstanie między restauracją MacDonalds a Lidlem, przy alei Solidarności, parku rekreacyjno-sportowego z torem do rowerowych sportów ekstremalnych.

Wśród projektów ogólnomiejskich wyróżnia się również projekt O-9 „Tenisowy Lublin – ogólnodostępne, dwa korty tenisowe dla mieszkańców Lublina”. Jego autorzy chcieliby, aby na błoniach dzielnicy Tatary za ul. Przyjaźni powstały dwa ogólnodostępne korty tenisowe o nawierzchni akrylowej wraz z ogrodzeniem, oświetleniem i ławkami. Koszt takiego przedsięwzięcia oszacowali na 923 tys. zł.

Niewiele więcej, bo 995 tys. zł, kosztowałaby realizacja projektu O-11 „Centrum Sportu i Rekreacji na Sławinku”. CSiR na Sławinku miałoby powstać pomiędzy ulicami Baśniową i Nałęczowską. Obok znajdującej się tam już wiaty z grillem powstałoby wielofunkcyjne boisko, jakich – co podkreślają pomysłodawcy – brakuje w zachodniej części Lublina. Zgłoszony po raz kolejny, ale pierwszy raz poddany pod głosowanie, będzie projekt O-17 „Kosiarka kozia – Koza do wynajęcia – ekologiczne koszenie trawników na wynajem”.

Pomysł nie tylko wyróżnia się oryginalnością, bo zakłada stworzenie miejskiej hodowli kóz, które „kosiłyby” lubelskie trawniki, ale również kosztami – skalkulowanymi na 50 tys. zł. Wyróżniają się również dwa projekty o charakterze turystycznym: O-28 „eKartka z Lublina”, koszt 71 500, który przewiduje stworzenie nagrań video oraz grafik 2D i 3D pokazujących atrakcje turystyczne Lublina, które odwiedzający miasto mogliby przesyłać swoim bliskim i znajomym; O-54 „Ściana płaczu – atrakcja turystyczna – Lublin Chasydzka Jerozolima”, koszt 200 000 zł. Projekt ma na celu przypomnienie wielokulturowości miasta poprzez budowę instalacji artystycznej w postaci „Ściany płaczu” na wzór tej z Jerozolimy.

Instalacja miałaby zostać wykonana w pobliżu miejsca, gdzie była zlokalizowana Synagoga Maharszala jako wspomnienie o tej budowli, a jednocześnie jako miejsce „magnes” dla odwiedzających miasto Lublin turystów. Uwagę zwraca również projekt O-30 „Park rowerowy w dolinie Czechówki”. Jego autor kosztem 1 mln zł proponuje stworzenie przy ul. Wądolnej 56/58 parku z torem pumptrck i skills park dla rowerzystów, deskorolkarzy i rolkarzy. – Projektem tym chcemy promować aktywny styl życia, wyrwać młodych ludzi z wirtualnego świata, tworząc równocześnie miejsce do integracji mieszkańców – mówi autor Marcin Gutek.

– Zaproponowaliśmy zlokalizowanie obiektu w dzielnicy Szerokie, nieopodal tras rowerowych przy alei Solidarności oraz trasy Lublin-Nałęczów-Kazimierz Dln., ale chcemy, by służył wszystkim mieszkańcom Lublina. Okolice Doliny Czechówki to oczko w głowie w działaniach społeczników z dzielnicy. Konsekwentnie realizujemy projekty, które pozwolą na oddanie tego terenu mieszkańcom. W dolinie wybudowany już został ze środków Rady Dzielnicy plac zabaw wraz ze strefą do ćwiczeń dla dorosłych, w planach mamy jeszcze budowę boiska do siatkówki plażowej, miejsca do biesiadowania czy też wybiegu dla psów – dodaje M. Gutek.

Wśród projektów ogólnomiejskich nietypowy jest również O-55 „Różowa skrzyneczka w każdej szkole i urzędzie”. Pod głosowanie został dopuszczony dopiero po rozpatrzeniu odwołania jego autorki. Projekt zakłada zakup i montaż w szkołach i ogólnodostępnych miejskich instytucjach oraz urzędach 500 skrzyneczek wyposażonych w bezpłatne materiały higieniczne dla dziewcząt i kobiet. Projekt skalkulowany jest na 150 000 zł. Takie skrzyneczki funkcjonują już w innych miastach w Polsce, m.in. w Świdniku.

Na początku ubiegłego roku o ich wprowadzenie również w szkołach w Lublinie interpelowały radne Monika Kwiatkowska i Maja Zaborowska, ale wówczas miasto orzekło, że nie może takich przedsięwzięć finansować bezpośrednio z budżetu miasta, a ewentualnie mogłyby to zrobić ze swoich środków zainteresowane szkoły. Teraz, po szczegółowej analizie, urzędnicy zmienili zdanie i projekt zgłoszony przez Lidię Kasprzak-Chachaj, przewodniczą zarządu Dzielnicy Za Cukrownią, która kilka miesięcy temu sama ufundowała takie skrzyneczki dla SP nr 20, został poddany pod głosowanie.

Wśród projektów ogólnomiejskich uwagę zwraca O-58 „Kochać – jak to łatwo powiedzieć. Kochać – tylko to, więcej nic…”. Jego autorzy chcą, by 200 000 zł z miejskiego budżetu przeznaczyć na zorganizowanie festiwalu muzycznego imienia Piotra Szczepanika z utworami o miłości. – Będzie to upamiętnienie obywatela Lublina, jak i promocja dla miasta, bo nikt nie może więcej wiedzieć o miłości i Lublinie, niż tu urodzony 14 lutego 1942 r. i zmarły 20 sierpnia 2020 r. Piotr Szczepanik – przekonują pomysłodawcy.

Z projektów dzielnicowych, choćby ze względu na nazwę, wyróżnia się D-12 „Kontynuacja Szpilkostrady, czyli pasa równej i gładkiej nawierzchni na Starym Mieście – wygodnej dla szpilek, wózków czy walizek”. Pomysł ułożenia między staromiejskim brukiem pasa gładkiej nawierzchni ułatwiającej poruszanie się w szpilkach, czy toczenie walizek, był już kilkakrotnie poddawany pod głosowanie BO, a odcinek szpilkostrady od Bramy Krakowskiej do Rynku nawet znalazł się na zwycięskiej liście i czeka na realizację. W tym roku autorzy zgłaszają do głosownia kontynuację szpilkostrady od Rynku do Bramy Grodzkiej.

Być może dzięki tegorocznemu BO powstaną również w Lublinie dwa mobilne boiska. Projekt D-89 przewiduje powstanie, kosztem 349 850 zł, takiego obiektu przy ul. Ordonówny 4 na terenie Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego dla Dzieci i Młodzieży Niesłyszącej i Słabosłyszącej, a projekt D-51 na terenie Szkoły Podstawowej nr 15 przy ul. Elektrycznej (koszt 349 988 zł). Oryginalnym pomysłem, który miałby służyć nie tylko najmłodszym mieszkańcom Lublina, ale przyciągać dzieci i ich rodziców nawet spoza miasta, ma być D-52 „Rury 2.0, czyli najdłuższa zjeżdżalnia w mieście”.

Jego autorzy za 350 000 zł chcą wybudować dwie super długie zjeżdżalnie terenowe – pierwszą przez całą wysokość wąwozu, natomiast drugą, krótszą przez połowę (np. w okolicy Strzykawki, gdzie skarpa wąwozu podzielona jest na pół alejką asfaltową). Z kolei autorzy projektu D-55 „Dolina Czechówki – strefa rekreacyjna” proponują stworzenie w dolinie rzeki Czechówki strefy rekreacyjno-sportowej z ogrodzonym boiskiem do siatkówki plażowej o wymiarach 33 na 20 m, wygrodzonym miejscem na ognisko z 6 stołami piknikowymi i koszami na odpadki. Koszt inwestycji szacują na 260 400 zł. ZM