Posłanka PiS chce do szpitala

Monika Pawłowska, posłanka PiS, chciała trafić do Rady Społecznej chełmskiego szpitala. Ale radni z sejmiku nie chcieli. Podobno przez chwilowy rozłam w partii.

Z Rady Społecznej chełmskiego szpitala zrezygnowała niedawno Agnieszka Ostrowska. Jej miejsce miało zostać uzupełnione podczas kwietniowego posiedzenia sejmiku województwa lubelskiego, bo to radni sejmiku – na wniosek marszałka – zatwierdzają kandydaturę członka rady. Wakującą funkcję miała objąć Monika Pawłowska, posłanka PiS. Pawłowska była wcześniej związana z lewicą, co przy każdej okazji przypominają jej oponenci (także z wewnątrz PiS), a jej partnerem jest Jędrzej Halerz, który bezskutecznie starał się zostać wójtem Wojsławic.

Do uzupełnienia Rady Społecznej chełmskiego szpitala na posiedzeniu sejmiku jednak nie doszło, bo ten punkt został zdjęty z porządku obrad. Podobno powołaniu Pawłowskiej, która jest w obozie Mateusza Morawieckiego, sprzeciwili się radni sejmiku związani z Przemysławem Czarnkiem. Ale mówi się też, że skoro doszło do porozumienia Morawieckiego z prezesem PiS, to kandydatura posłanki wróci na kolejnym posiedzeniu sejmiku. Chyba że na zasiadanie w Radzie Społecznej szpitala zdecyduje się któryś z radnych sejmiku. Wówczas to oni mają pierwszeństwo wyboru. Nieoficjalnie mówiło się, że zastanawiał się nad tym Marcin Szewczak, radny i członek zarządu województwa lubelskiego. (reb, fot. FB Monika Pawłowska)