Postać jednocząca Polaków i Ukraińców

W ostatni piątek, 22 lutego uroczyście rozpoczęła się budowa pomnika bł. ks. Emiliana Kowcza. W ceremonii poświęcenia miejsca i złożenia w fundamencie aktu o rozpoczęciu budowy wziął udział prezydent Ukrainy, Petro Poroszenko.


Za upamiętnieniem duchownego monumentem przy skrzyżowaniu Drogi Męczenników Majdanka z ul. Cmentarną. już rok temu jednomyślnie zagłosowali lubelscy radni. – Nad rzeźbą w granicie pracuje od kilku miesięcy znany rzeźbiarz z Kijowa, Aleksander Diaczenko, który stworzy wysoką na 2,5 m postać, unoszącą się nad ziemią w ogromnej kamiennej bryle.

Z trzech stron pomnika zostanie wyryty – po polsku, ukraińsku i hebrajsku – fragment listu, który ks. Kowcz napisał do swojej rodziny, przebywając w obozie, w którym prosił, aby nie podejmowano wysiłków w celu jego uwolnienia – informuje Katarzyna Duma z biura prasowego ratusza. Przy pomniku będą tablice informujące o postaci i życiorysie księdza w trzech językach po polsku, ukraińsku i hebrajsku. Wnioskodawcą budowy pomnika jest lubelska Fundacja Kultury Duchowej Pogranicza. Pomnik zostanie ufundowany ze zbiórek społecznych – jego budowa ma zakończyć się jeszcze w tym roku, bo w 2019 obchodzimy 75 rocznicę śmierci ks. Emiliana Kowcza.

Postać tego duchownego łączy w sobie dwie religie: to ukraiński duchowny greckokatolicki i błogosławiony Kościoła katolickiego. Nazywany „proboszczem Majdanka”. Urodził się w 1884 r. w Kosmaczu na Huculszczyźnie. l. Ponad 20 lat był proboszczem w Przemyślanach koło Lwowa. Podczas II wojny światowej pomagał swoim żydowskim sąsiadom i nie wahał się ochrzcić tych, którzy go o to prosili.

Za to w 1942 został więźniem Majdanka, gdzie pełnił posługę duszpasterską wśród więźniów. Zmarł 25 marca 1944 r. w szpitalu obozowym (niecałe cztery miesiące przed wyzwoleniem obozu), jego ciało spalono w krematorium. Jako duchowny grekokatolicki był żonaty, osierocił po sobie sześcioro dzieci, mimo to do końca chciał pozostać w obozie. W 2001 r. został beatyfikowany przez papieża Jana Pawła II.

W Lublinie jest już patronem ronda na Czubach, na skrzyżowaniu al. Jana Pawła II z ul. Armii Krajowej. Teraz jego pomnik znajdzie się na Kośminku.

Emilia Kalwińska

Treść napisu

„Tu wszyscy jesteśmy równi: Polacy, Żydzi, Ukraińcy, Rosjanie, Łotysze i Estończycy. Jestem jedynym księdzem wśród nich. Nawet nie mogę sobie wyobrazić, jak będzie tutaj beze mnie. Tutaj widzę Boga, który jest jeden dla nas wszystkich, niezależnie od naszych różnic religijnych.

Może nasze kościoły są inne, ale ten sam Wielki i Wszechmogący Bóg kieruje nami wszystkimi. Kiedy odprawiam mszę świętą wszyscy modlą się. (…) Oni umierają na różne sposoby, a ja pomagam im przejść przez ten mały most do wieczności”. O. Emilian Kowcz – napis takiej treści w trzech językach znajdzie się na pomniku.