Postaw na Chełm rozebrany

Jako jedyni napisaliśmy o tym przed faktem. Rządzący przez 12 lat miastem „Postaw na Chełm” chyli się ku upadkowi. W siłę rośnie natomiast nowy klub w radzie miasta – „Porozumienie dla Chełma”, powstały jako zaplecze prezydenta Jakuba Banaszka. Po kilku latach przerwy na chełmską scenę polityczną wróciło stowarzyszenie Rozwój i Demokracja.

Całkowicie zmiecione z niej zostało PSL. Niepokój zapanował w klubie Koalicja Obywatelska. Nieoficjalnie mówi się, że dwóch, a może i trzech radnych w niedługim czasie ma zasilić szeregi „Porozumienia”… Radni, w trosce o osobiste interesy bez skrupułów zmieniają szyldy, nie bacząc, że ktoś przecież na nich głosował. Bagno.

Polityczna rewolucja w radzie miasta, jaką rozszyfrowaliśmy przed tygodniem, we wtorek 29 stycznia stała się faktem. Rządzący w minionych trzech kadencjach klub Agaty Fisz „Postaw na Chełm” skurczył się do trojga radnych, chociaż do rady wprowadził aż osiem osób.

Jako pierwszy, jeszcze w grudniu minionego roku, klub opuścił Ryszard Dżaman, tworząc z radnymi Polskiego Stronnictwa Ludowego formację „PSL – Nasz Chełm”, która po nieco ponad miesiącu przestała istnieć. W miniony wtorek z „Postaw na Chełm” wyszła Elżbieta Ćwir. Zarówno ona, jak i Dżaman zasilili szeregi nowo powstałego klubu „Porozumienie dla Chełma”. Stoi za nim prezydent miasta, Jakub Banaszek.

Od Agaty Fisz odeszli też jej bliscy współpracownicy z poprzednich lat, Stanisław Mościcki – były wiceprezydent Chełma, Maciej Baranowski oraz Tomasz Otkała. Wszyscy trzej reaktywowali klub „Rozwój i Demokracja”. Pod taką nazwą w 2006 roku na potrzeby wyborów samorządowych powstało stowarzyszenie, którego założycielami byli m.in. właśnie Mościcki, Baranowski i Otkała.

Pierwszy z nich został szefem nowego klubu w radzie miasta. RiD, choć nie wszedł w koalicję z PiS, ani też „Porozumieniem dla Chełma”, w najważniejszych głosowaniach ma wspierać działania rządzących miastem. Przynajmniej dopóty, dopóki na stanowisku wicedyrektora w Miejskim Przedsiębiorstwie Gospodarki Komunalnej w Chełmie pracuje radny Baranowski. Członkowie RiD już dziś mówią, że w kolejnych wyborach, choć te dopiero za ponad cztery lata, będą tworzyć własne listy do rady miasta.

W „Postaw na Chełm”, oprócz Agaty Fisz, pozostali jeszcze Mariusz Kowalczuk i Piotr Malinowski. Przypomnijmy, przed wyborami samorządowymi obaj opuścili Platformę i zdecydowali się kandydować z list „Postaw na Chełm”. Wiele wskazuje jednak na to, że oni również mogą opuścić założony przez byłą prezydent klub i zostaną radnymi niezależnymi, albo i zależnymi. Jeśli tak się stanie, klub Agaty Fisz przestanie istnieć, a niewykluczone, że na tym właśnie rządzącym miastem może zależeć.

Totalną klęskę natomiast poniosło Polskie Stronnictwo Ludowe, którego nie ma już w radzie miasta. Radne Irena Machowicz i Joanna Lis, zgodnie z naszymi przewidywaniami, nie miały żadnych skrupułów, by pożegnać się z PSL. Obie pokornie zameldowały się w „Porozumieniu dla Chełma”, które rośnie w siłę. Do klubu przystąpił również Piotr Krawczuk vel Walczuk z PiS, stając się jego przewodniczącym. On sam, podobnie jak prezydent Banaszek, należy do partii Porozumienie Gowina.

Po politycznej rewolucji najliczniejszym klubem w chełmskiej radzie miasta zostaje Prawo i Sprawiedliwość, w którym zasiada siedmioro radnych. Po pięciu ma „Porozumienie dla Chełma” oraz Koalicja Obywatelska, a po trzech RiD i „Postaw na Chełm”. Wiele wskazuje na to, że „Porozumienie dla Chełma” w najbliższym czasie może dorównać PiS-owi, albo też zostać największym klubem w radzie.

Zmiany, jak na razie nie dotknęły klubu Koalicji Obywatelskiej, którego radni z niepokojem patrzą na rozwój sytuacji w chełmskiej radzie. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, kwestią czasu może być przejście Katarzyny Janickiej, Tomasza Kazimierczaka, a być może również Piotra Jabłońskiego do stworzonego przez prezydenta Banaszka „Porozumienia dla Chełma”. (s)