Powodzi nie będzie, a ASF pod kontrolą

(27 lutego) Członkowie Powiatowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego jednym głosem stwierdzili, że zagrożenie powodziowe podczas tegorocznej wiosny jest znikome. Przy okazji omówiono ważne kwestie dotyczące zagrożeń epidemiologicznych.

Andrzej Romańczuk, starosta włodawski, otwierając posiedzenie, poprosił równocześnie o zatwierdzenie planu pracy Zespołu na 2019 rok, co uczyniono. Ocenę zagrożenia powodziowego w powiecie włodawskim przedstawili pospołu Franciszek Panasiuk i Krzysztof Cieślak – inspektor ds. zarządzania kryzysowego. – Zagrożenie powodziowe na terenie powiatu włodawskiego w chwili obecnej jest niewielkie.

Stan wody w rzece Bug oscyluje w okolicach stanów średnich, tj. ok. 170 cm. Stan ostrzegawczy dla rzeki Bug (wodowskaz we Włodawie) wynosi 300 cm, a stan alarmowy 390 cm. Rzeka Bug wolna jest od kry. Z przedstawionej prognozy pogody na najbliższy okres nie wynika, by były intensywne opady. Biorąc pod uwagę powyższe, nasuwa się wniosek, że prawdopodobnie w tym roku powodzi na terenie powiatu włodawskiego nie będzie. Jednak zawsze trzeba być przygotowanym i pamiętać, że to tylko prognozy – mówili urzędnicy.

Informację epidemiologiczną przedstawiła Anna Wanat-Hetman, powiatowy lekarz weterynarii. Mówiła przede wszystkim o opanowaniu sytuacji z wirusem ASF (afrykański pomór świń) w powiecie włodawskim. W tym roku, na szczęście, nie ma nowych ognisk ASF w powiecie. Warto jednak dodać, że wirus ten bardzo spustoszył hodowle trzody chlewnej. Przed rokiem było 555 stad i 8500 sztuk świń. Obecnie są 173 stada i 2700 sztuk świń.

Pojawiają się też przypadki wirusa wścieklizny. Ostatni taki przypadek miał miejsce na plaży w Okunince, gdzie znaleziono martwego lisa, którego wynik po badaniach na wściekliznę okazał się pozytywny. Generalnie jednak sytuacja epidemiologiczna nie jest zła.

Zdaniem starosty trzeba jednak cały czas edukować mieszkańców i uczulić na przypadki zarażeń. A. Romańczuk przypomniał jednocześnie, że zwalczanie chorób zakaźnych należy do sfery działań państwa, a samorząd nie ma ani środków, ani możliwości, aby z tego typu zagrożeniami walczyć.

Następnie starosta przedstawił zadania dla powiatowych służb inspekcji i straży w związku ze zbliżającym się okresem wiosennych podtopień i powodzi. Polecił m.in. przegląd właściwych procedur reagowania na wypadek wystąpienia zagrożenia powodziowego, analizę stanu gotowości służb, inspekcji i straży powiatowych do działań w warunkach zagrożenia powodziowego oraz przegląd zasobów magazynowych i sprzętu, przeciwpowodziowego.

Jednocześnie w sytuacjach zagrożenia zdrowia i życia ludności na administrowanym terenie poprosił o podjęcie stosownych działań. W przypadku przekroczenia stanu alarmowego na rzece Bug, tj. 390 cm, polecił służbom przesyłanie poprzez służbę dyżurną informacji dotyczących zdarzeń na terenie powiatu do Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego.

Na koniec omówiono punkt dotyczący procedur postępowania służb ratowniczych na wypadek stwierdzenia potrącenia zwierząt w ruchu drogowym i wystąpienia konieczności ich uśpienia oraz uprzątnięcia zwłok. Zdaniem lekarza weterynarii problem w tej kwestii wynika m.in. z braku odpowiednich procedur w gminach.

Zdarza się bowiem często tak np. przy rannym łosiu – nie ma możliwości znalezienia myśliwego, który by skrócił cierpienia zwierzęcia. Temat ten, zwłaszcza współpracy lekarzy weterynarii z gminami, będzie omówiony podczas najbliższego konwentu wójtów. (pk)