Prąd zamiast zboża

Chełmskie pola zaczynają obrastać farmami fotowoltaicznymi. Na kilku hektarach w Krzywowoli lada dzień panele zaczną produkować prąd. A w sąsiedniej Aleksandrii Krzywowolskiej i Zagrodach pod odnawialne źródła energii przygotowywane są już dziesiątki hektarów niższej klasy ziemi. Zielona energia da zarobić właścicielom pól i samorządom.

W Krzywowoli w gminie Rejowiec Fabryczny właściciel dwuhektoraowego pola kończy budowę farmy fotowoltaicznej o mocy 1 megawata. – Jeszcze latem na polu postawione były stelaże pod panele a teraz są one już zainstalowane – mówi Zdzisław Krupa, wójt gminy Rejowiec Fabryczny. – Na budowę farmy inwestor otrzymał dofinansowanie unijne i z tego co wiem, farma ma zacząć produkować prąd jeszcze w tym roku.

Sąsiednia gmina Rejowiec zmienia studium i plan zagospodarowania przestrzennego, by w Aleksandrii Krzywowolskiej i Zagrodach mogły powstać farmy fotowoltaiczne.

– Inwestorzy nie dostaną pozwolenia na montaż paneli bez takiego wpisu w studium – mówi Tadeusz Górski, burmistrz Rejowca. – A zainteresowanie jest spore, dlatego przekształcamy w dokumentacji trzy działki o łącznej powierzchni około 90 hektarów, by taką działalność umożliwić.

O zmianę w planie stara się właścicielka gospodarstwa po PGR Krasne, która chce wydzierżawić pola pod farmę fotowoltaiczną.

Dla samorządów to dobra wiadomość. Z produkcji rolnej wyłączana jest ziemia niższej, V i VI klasy, która zwolniona jest z podatku od nieruchomości. Gdy powstaną na nich farmy gmina dostanie podatek od instalacji. Jego wysokość zależeć będzie od powierzchni produkującej prąd. T. Górski przewiduje, że od 30 ha ziemi pod panelami do gminnej kasy może wpłynąć nawet milion złotych rocznie. – A wiem, że właśnie taką dużą farmą zainteresownay jest inwestor w Aleksandrii Krzywowolskiej – mówi.

Zarobią takżę rolnicy, którzy sami zainwstują w odnawialne źródła energii albo tylko wydzierżawią działki pod taką działalność. Za plony z V i VI klasy ziemi dostaną znacznie mniej niż za dzierżawę pól. (bf)