„Prokurator” zabrał seniorce 95 tysięcy. 30-latek wtopił 10 tysięcy

87-letnia chełmianka uwierzyła fałszywemu prokuratorowi i oddała oszustom 95 tys. zł. Z kolei 30-letni mieszkaniec powiatu krasnostawskiego dał się skusić obietnicy łatwego zarobku w internecie i stracił niemal 10 tys. zł. Ofiarami oszustów coraz częściej padają młodzi ludzie.

Do seniorki z Chełma zadzwonił mężczyzna podający się za prokuratora. Przekonywał, że prowadzone jest śledztwo dotyczące grupy obracającej fałszywymi pieniędzmi, a banknoty, które kobieta otrzymuje jako emeryturę, także mogą być podrobione.

87-latka uwierzyła rozmówcy. Pod presją czasu wypłaciła część oszczędności z banku, dołożyła pieniądze trzymane w domu i przekazała wszystko mężczyźnie, który zgłosił się po gotówkę. Pieniądze miały zostać sprawdzone i oddane następnego dnia. Gdy kontakt z rzekomym prokuratorem się urwał, kobieta zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa. Straciła 95 tys. zł.

Inną metodę przestępcy zastosowali wobec 30-letniego mieszkańca powiatu krasnostawskiego. Mężczyzna znalazł w mediach społecznościowych reklamę obiecującą zarobek za oglądanie filmów i wykonywanie prostych zadań w internecie.

Początkowo rzeczywiście otrzymywał niewielkie wynagrodzenie. Z czasem jego internetowy „opiekun” zaczął jednak żądać kolejnych wpłat za pomocą kodów BLIK. Miały one służyć odblokowaniu środków zgromadzonych na wirtualnym koncie.

Pierwsze wpłaty wracały do 30-latka wraz z niewielkim zyskiem, co uwiarygodniło całe przedsięwzięcie. Później żądane kwoty rosły, a oszuści informowali o kolejnych błędach i blokadach. Gdy zażądali następnych kilku tysięcy złotych, mężczyzna zrozumiał, że został oszukany. Łącznie stracił 9908 zł.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco!

Najnowsze Wydanie
2026-11-02 Nowy Tydzień tygodnik lokalny
5,00zł Kup Gazetę