Przebudowa Kościuszki przyklepana

Po latach narzekań i oczekiwań ulica Kościuszki, jedna z najdłuższych w Krasnymstawie, doczeka się gruntownej przebudowy. Szkoda tylko, na co zwracali uwagę radni miejscy, że nie powstanie ścieżka rowerowa.

26 listopada rada miasta miała zdecydować o tym, czy przeznaczyć prawie 2 mln zł na modernizację drogi powiatowej, jaką jest ul. Kościuszki ciągnąca się od Stężycy Kolonii aż po centrum miasta. O jej fatalnym stanie mieszkańcy alarmują od lat i wygląda na to, że w końcu doczekają się nowej nawierzchni i chodnika z prawdziwego zdarzenia. Inwestycja ma pochłonąć 9,5 mln zł.

Zarządca ul. Kościuszki, czyli powiat krasnostawski, postarał się i ma zapewnioną dotację w kwocie 5,6 mln zł z Funduszu Dróg Samorządowych. Pozostałe 3,9 mln zł miały pokryć wspólnie powiat i miasto Krasnystaw. I właśnie o przeznaczeniu ponad 1,9 mln zł na modernizację ul. Kościuszki radni miejscy dyskutowali na sesji 26 listopada. Zanim doszło do głosowania nad uchwałą, radni Andrzej Jakubiec i Grzegorz Brodzik dopytywali o zakres inwestycji.

W odpowiedzi dowiedzieli się od Wojciecha Kaczmarczyka, zastępcy burmistrza Krasnegostawu, że planowane początkowo rondo u zbiegu ulic Kościuszki, Szkolnej i Kołowrót jednak nie powstanie. – Były problemy z wywłaszczeniem niektórych działek potrzebnych pod taką inwestycję – stwierdził Kaczmarczyk. Wiceburmistrz poinformował też zebranych, że wzdłuż ul. Kościuszki nie powstanie ścieżka rowerowa ani nowe oświetlenie uliczne.

To zaskoczyło niektórych zebranych. – Nie rozumiem, dlaczego projekt nie uwzględnia budowy ścieżki rowerowej. Przecież jest taka przy ulicy Polewanej, która łączy się z ulicą Kościuszki – stwierdził radny Marcin Wilkołazki. Kaczmarczyk odpowiedział, że nie wie, dlaczego taka ścieżka nie powstanie, ale obiecał zapytać o to w starostwie. W pewnej chwili głos zabrał Robert Kościuk. Burmistrz Krasnegostawu przypomniał, że mieszkańcy ul. Kościuszki, ale nie tylko oni, na remont drogi czekają od lat. – Pod koniec 2015 roku starostwo zorganizowało w tej sprawie spotkanie z mieszkańcami.

Rozmowy były trudne, przerywane apelami, by w końcu coś z tą drogą zrobić. W końcu powiat zdecydował się, wykonał dokumentację. My nie mieliśmy do niej wglądu, nie znaliśmy szczegółów inwestycji – mówił burmistrz. Kościuk podkreślił, że gdy pojawiła się szansa na modernizację Kościuszki ze wsparciem Funduszu Dróg Samorządowych, władze Krasnegostawu nie wahały się, by dołożyć do inwestycji. – Wyszliśmy naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców, zgodziliśmy się pomóc powiatowi.

Gdyby państwo byli na spotkaniu z mieszkańcami, posłuchali o tym, jak na ulicy Kościuszki jest niebezpiecznie, to na pewno nie rozważalibyśmy dzisiaj czy tam konieczna jest ścieżka rowerowa. Najistotniejsze jest, by tam powstał nowy chodnik. Doszło do porozumienia między samorządami i czas zrealizować tę inwestycję – kontynuował Kościuk.

– Czy nie podjąć jeszcze jakichś działań z powiatem, zastanowić się czy w międzyczasie nie doprojektować tego oświetlania i ścieżki rowerowej? – zapytał radny Dariusz Turzyniecki. W odpowiedzi Kaczmarczyk poinformował, że nowe oświetlenie zwiększyłoby koszty inwestycji aż o 1,5 mln zł.

Przed przystąpieniem do głosowania Wilkołazki zauważył jeszcze, że ścieżka rowerowa to żadna fanaberia, że wielu mieszkańców Krasnegostawu jeździ rowerami, a ul. Polewaną od ul. Kościuszki można by dojechać np. do jedynej krasnostawskiej galerii handlowej. Ostatecznie wszyscy radni byli za tym, by miasto współfinansowało inwestycję. Nawet G. Brodzik, który dodał, że głosuje „za”, ale „z bólem serca”. (kg)