Przepaść nie do przeskoczenia?

Najnowszy ranking kondycji finansowej samorządów opublikowany przez „Wspólnotę” niestety nie napawa optymizmem. Nadal daleko nam do bogatszych regionów kraju. I mimo niezaprzeczalnego rozwoju naszych samorządów i inwestycji, które przecież widać na każdym kroku, nie doganiamy zamożniejszych od lat gmin, powiatów i miast, co też łatwo dostrzec.

Polska „B” – termin jakim określa się nasz region – nie wziął się bez powodu. Kolejne rankingi zamożności pokazują, że nadal plasujemy się raczej na końcu tabeli. Dotyczy to zwłaszcza naszych gmin wiejskich i powiatu. Twórcy rankingu zaznaczają, że chociaż samorządy wykazują nadwyżki operacyjne, to te „dobre” wyniki mogą być mylące.

– Skarbnicy wielu gmin zwracają uwagę, że wysoka łączna nadwyżka ich budżetów to często myląca wartość, bo wynika m.in. z wysokich dotacji, które wpłynęły w grudniu i zabrakło czasu na ich sensowne wykorzystanie przed końcem roku, zatem sztucznie zawyżyły bilans na koniec grudnia 2021 r. – piszą twórcy rankingu.

Dlatego do wyliczenia zamożności samorządów „Wspólnota” uwzględniała tylko dochody własne i otrzymywane subwencje. Pominęła wpływy z dotacji celowych, bo w okresie intensywnego korzystania z funduszy unijnych dotacje mają chwilowy, ale bardzo silny wpływ na wielkość dochodów.

– Wpływ wielkiej dotacji inwestycyjnej potrafi wywindować samorząd wysoko w rankingu. Ale jest to awans chwilowy i niemający związku z trwałym wzrostem zamożności budżetu – tłumaczą autorzy.

Jak wypadają nasze samorządy w najnowszy rankingu dochodów per capita, czyli na mieszkańca? Ani województwo, ani miasto, ani powiat i chełmskie gminy nie znalazły się w pierwszej dziesiątce w swoich kategoriach. Najbliżej do tego ma samorząd województwa lubelskiego, który dryfuje w okolicach dziesiątej pozycji. Za 2021 rok było to 11. miejsce z dochodem 335,11 zł na mieszkańca. Prym wiedzie, co nie jest zaskoczeniem, województwo mazowieckie, w którym zamożność per capita wyniosła 478,59 zł.

Sam Lublin (5523,93 zł) zajął 15. miejsce wśród miast (1. jest Warszawa z dochodem na głowę w wysokości 8934,73 zł). Wśród miast na prawach powiatu Chełm jest na dalekim, 37. miejscu z dochodem w wysokości 5094,71 zł. Zamość znalazł się 14. miejscu (5745,85 zł) a Biała Podlaska – 35 (5156,69 zł). Słabo wypada powiat chełmski, który na 314 powiatów zajął 246. miejsce (869,12 zł). Ale jeszcze dalej jest powiat zamojski, który zajął 302. pozycję (681,51 zł). Powody do zadowolenia mogą mieć powiaty włodawski, który wskoczył na 11. miejsce (1387,15 zł), i krasnostawski, który jest na 36. pozycji (1236,33 zł).

W zestawieniu 267 miast powiatowych Włodawa ma 225. pozycję z dochodem 3375,95 zł na osobę a Krasnystaw – 265. miejsce z dochodem w wysokości 3038,95 zł.

W rankingu 621 miast innych znalazły się trzy nasze samorządy. Na 319. pozycji Rejowiec Fabryczny (3684,65 zł), na 568. miejscu Siedliszcze (3276,76 zł) i na 601. miejscu Rejowiec (3162,88 zł).

Najbardziej wśród gmin wiejskich widać, jak daleko nam do czołówki, nie tylko jeśli chodzi o samą pozycję w rankingu, ale dochody. Pierwsza w zestawieniu od lat gmina Kleszczów osiągnęła niebagatelny dochód w wysokości ponad 36 tys. zł na mieszkańca. Uplasowana najwyżej w rankingu spośród naszych samorządów gmina Dorohusk (764. miejsce) miała dziesięciokrotnie mniejszy dochód per capita tj. 3663,83 zł.

Ale pozostałe chełmskie gminy, chociaż w tabeli są jeszcze niżej, miały zbliżone dochody, przekraczające we wszystkich przypadkach 3 tys. zł. Gmina Chełm – 964. miejsce (dochód 3536,81 zł). Rejowiec Fabryczny – 1083. (3481,36 zł), Białopole – 1229. (3398), Wierzbica – 1235. (3393,71), Żmudź – 1286. (3359,64), Kamień – 1293. (3353,49), Sawin. – 1390 (3269,17), Leśniowice – 1464. (3174,08), Wojsławice – 1479. (3143,18), Dubienka 1484. (3136,11), Ruda-Huta 1505. (3065,66). (reb)