Przepychanki przy rondzie

Poślizg na przebudowie ronda, bez względu na jego przyczynę, to zła wiadomość dla świdnickich kierowców

– Prace związane z budową ronda na skrzyżowaniu al. Lotników Polskich z ul. Klonową mogą zostać wstrzymane nawet na dwa miesiące – informowały w ubiegłym tygodniu władze Świdnika. Powodem miały być rozbieżności między miastem a powiatem w sprawie organizacji ruchu mającej obowiązywać w czasie przebudowy. Zdaniem starostwa przyczyna zatrzymania robót była zupełnie inna.


Powiatowa Aleja Lotników Polskich to jedna z głównych ulic Świdnika. W 2016 r. powiat przeprowadził jej kompleksową przebudowę. Wymieniono nawierzchnię, powstały nowe chodniki i ścieżka rowerowa na całej długości. Jednak mieszkańcy miasta, którzy na co dzień korzystają z tej drogi zwracali uwagę, że zwłaszcza rano i popołudniami ciężko na nią wyjechać z ulic podrzędnych, zwłaszcza z Klonowej, w kierunku Lublina. Biorąc te głosy pod uwagę jeszcze w 2017 roku świdnicki magistrat zlecił opracowanie przebudowy skrzyżowania. Projektant zaproponował kilka rozwiązań, ale za najbezpieczniejsze uznano budowę niewielkiego ronda. Inwestycja ruszyła z początkiem czerwca, ale po kilku tygodniach wyhamowała.

„Z przykrością informuję, że prace przy budowie ronda Lotników/Klonowa muszą być wstrzymane. Starostwo powiatowe nie wyraża zgody na organizację ruchu, chodzi o ścieżki rowerowe, mimo, że wcześniej była na to zgoda poprzedniego zarządu powiatu, którą należało przedłużyć. Opinia policji jest pozytywna, opinia Świdnik Miasto Dla Rowerów również, niestety powiat widzi zagrożenia. W związku z tym możliwe jest wstrzymanie prac nawet do dwóch miesięcy aż zostanie to przeprojektowane i uzgodnione. Dodam, że to rondo powiatowe, którego budowę miasto wzięło na siebie i finansowo, i inwestycyjnie” – taki wpis, w ubiegłą środę, 29 lipca, zamieścił w mediach społecznościowych wiceburmistrz Świdnika, Marcin Dmowski.

Starostwo Powiatowe w Świdniku wyjaśnia, że nieprawdą jest, iż nie wyraziło zgody na organizację ruchu w tym miejscu. – Poprzednia decyzja o organizacji ruchu straciła ważność w grudniu 2019 roku, a Urząd Miasta nie zwrócił się o jej przedłużenie. Nowy wniosek wpłynął do nas już po rozpoczęciu prac budowlanych, w pierwszej połowie lipca. Analizujemy ten projekt i mamy do niego pewne uwagi – informował nas w ubiegły czwartek Bartłomiej Pejo, wicestarosta świdnicki.

Wątpliwości starostwa dotyczyły w zasadzie jednej kwestii – lokalizacji przejazdu rowerowego przez ul. Klonową.

– Według nas ten przejazd i przejście dla pieszych mogłoby być zlokalizowane w oddaleniu od skraju jezdni (czyli. al. Lotników Polskich – przyp. aut), tak, aby bezpiecznie mógł tam stanąć samochód. W myśl organizacji ruchu zaproponowanej przez miasto, samochód dojeżdżający do ronda ulicą Klonową, będzie zatrzymywał się na przejeździe rowerowym, co stwarza niebezpieczeństwo – wyjaśniał Pejo.

Władze miasta nie kryły zaskoczenia uwagami powiatu i takim obrotem sprawy. Wskazywały, że ci sami urzędnicy, którzy opiniowali tę organizację ruchu w 2018 r., teraz najwidoczniej zmienili zdanie, bo organizacja ruchu nie zmieniła się wcale.

Powiat tłumaczył, że musiał potraktować ten dokument jako nowy wniosek.

– Projekt jest taki sam, ale od 2018 roku, kiedy został złożony, sytuacja się zmieniła. Mamy coraz więcej rowerzystów, więcej ścieżek rowerowych i w związku z tym nasz wydział drogowy dostrzega pewne niuanse w infrastrukturze, które należałoby poprawić. Jeśli możemy zrobić coś nowego i bezpieczniejszego, to chcemy to zrobić – przekonywał wicestarosta.

Obaw urzędników starostwa nie podzielali cykliści ze Stowarzyszenia Świdnik Miasto Dla Rowerów.

– „O jakim niebezpieczeństwie mowa? Główną ulicą jest aleja Lotników Polskich i tam jest największy ruch. Ulice Rejkowizna i Klonowa mają mniejszy ruch. Przed rondem kierowcy będą zwalniać , żeby włączyć się do ruchu. W przypadku odchylenia toru jazy (wygięcie w stronę ul. Klonowej) kierowcy będą mieć wrażenie, że rowerzysta skręca w ul. Klonową” – napisali pod postem wiceburmistrza Dmowskiego.

Starostwo Powiatowe miało miesiąc na wydanie decyzji w sprawie organizacji ruchu, ale B. Pejo zapewniał, że chcą to zrobić jak najszybciej. Tak też się stało. Sugestie powiatowych urzędników zakładające, że od strony ul. Klonowej, między przejazdem rowerowym i rondem zostanie miejsce na jeden pojazd, zostały wprowadzone do projektu organizacji ruchu, a projekt z tą zmianą w piątek, 31 lipca, został zatwierdzony.

– Naszym zdaniem takie rozwiązanie jest lepsze niż wcześniej zaproponowane, gdzie samochody blokowałyby przejazd rowerowy i przejście dla pieszych – wyjaśnia Bartłomiej Pejo. – Zmiany udało się wprowadzić szybko, w dwa dni, dzięki czemu inwestycja może być bez przeszkód realizowana.

– Nieprawdą jest natomiast to, że inwestycja „stanęła” przez urzędników powiatowych – dodaje Łukasz Reszka, starosta świdnicki. – Problem pojawił się gdzie indziej. Podczas prac przy budowie ronda uszkodzone zostały kable energetyczne. Sprawa została zgłoszona na policję i do czasu jej wyjaśnienia wstrzymano wszelkie działania związane z tą inwestycją. Wierzę, że zostanie to szybko rozwiązane i wykonawca wznowi roboty. Do tematu wrócimy. (w)