Przerwany los Natalii

Natalia była śliczną, młodą kobietą

Natalia miała 21 lat i całe życie przed sobą. Niestety, lekarzom nie udało się jej uratować. Kobieta w krytycznym stanie trafiła do szpitala po wypadku, do którego doszło w nocy z 12 na 13 sierpnia na al. Solidarności w Lublinie.


Historia młodej i ślicznej dziewczyny poruszyła wielu ludzi w całej Polsce. Kiedy walczyła o życie, pojawił się w Internecie apel o oddawaniu dla niej krwi. Natalia przebywa na oddziale intensywnej terapii w Szpitalu Klinicznym na ul. Jaczewskiego w Lublinie. Jej stan lekarze od początku określali jako bardzo ciężki i utrzymywali pacjentkę w stanie śpiączki farmakologicznej. Kobieta odniosła bardzo rozległe obrażenia głowy, miała obrzęk mózgu. Rodzina do końca miała nadzieję, że 21-latka przeżyje. W niedzielę, 20 sierpnia, jej serce przestało bić.
Dziewczyna pochodziła z Milejowa, ale ostatnio mieszkała w Lublinie. Pracowała w salonie fryzjerskim, startowała nawet w wyborach miss.
Do tragedii doszło na skrzyżowaniu al. Solidarności i Dolnej 3 Maja. Natalia była pasażerką nissana. Nie działała wtedy sygnalizacja. Według policjantów kierowca nissana prawdopodobnie nie ustąpił pierwszeństwa i doszło do zderzenia z BMW, które jechało al. Solidarności w kierunku Warszawy. Nissan został wyrzucony na pobocze i uderzył bokiem w latarnię. Strażacy wydobyli ze zmiażdżonego auta kierowcę i pasażerkę. Oboje trafili do szpitala, karetka zabrała także kierowcę BMW. Uczestnicy wypadku byli trzeźwi.
Sprawę wypadku bada teraz Prokuratura Lublin – Północ. LL