Przez „siostrę” straciła pieniądze

Nie ma tygodnia, by włodawscy policjanci nie otrzymali zgłoszenia o internetowym oszustwie. Ostatnio ofiarą cybernetycznych przestępców padła mieszkanka gminy Wyryki, która uwierzyła, że jej siostra potrzebuje pomocy i wysłała podszywającej się pod nią osobie kod BLIK na tysiąc złotych.

W ubiegłym tygodniu włodawscy policjanci otrzymali kolejne zgłoszenie o oszustwie metodą na BLIK-a. – 39-latka poinformowała, że we wtorek po godzinie 13:00 nieustalony sprawca włamał się na konto jej siostry na portalu społecznościowym, a następnie skontaktował się z nią przez komunikator i poprosił o szybką pożyczkę poprzez wysłanie kodu BLIK – opowiada asp.szt. Kinga Zamojska-Prystupa z KPP we Włodawie. – Mieszkanka gminy Wyryki bez wahania wygenerowała kod i przekazała go drogą elektroniczną. Sprawca wypłacił pieniądze w kwocie 1000 złotych z bankomatu w Szczecinie.

Kiedy 39-latka skontaktowała się z siostrą, by przekazać, że kod został wygenerowany, dowiedziała się, że siostra wcale nie prosiła o pieniądze, a ona została oszukana. Przestrzegamy przed powszechną metodą działania oszustów. Najczęściej osoby włamujące się na konta profilowe na portalu Facebook rozsyłają prośby z przejętego konta do grupy znajomych o podanie kodu BLIK, służącego do szybkiej płatności.

Po podaniu kodu przez pokrzywdzonego, oszust natychmiast wypłaca pieniądze w bankomacie lub opłaca transakcję w Internecie. Konsekwencją udostępnienia kodu BLIK jest utrata pieniędzy z konta. Pamiętajmy, by nie podawać nieuprawnionej osobie kodów ani haseł i właściwie zabezpieczyć swoje konta na portalach społecznościowych. Zanim przekażemy znajomemu pieniądze, zadzwońmy do niego i potwierdźmy jego tożsamość – apeluje Zamojska-Prystupa. (bm)