Przyjrzą się pożyczkom

Prokuratura Rejonowa w Świdniku jeszcze raz zbada sprawę pożyczek udzielonych przez Spółdzielnię Mieszkaniową stowarzyszeniu prowadzącemu siatkarską sekcję Avii Świdnik. Taką decyzję wydał sąd.


Spółdzielnia Mieszkaniowa w Świdniku udzieliła kilku pożyczek świdnickiemu klubowi siatkarskiemu na bardzo preferencyjnych warunkach. Jedna z nich, na kwotę 15 tys. zł, do dziś nie została spłacona. Członkowie rady nadzorczej spółdzielni: Konrad Sawicki i Piotr Szyszka, poinformowali o tej sprawie w lutym tego roku prokuraturę. Sprawa była badana w kierunku niekorzystnego rozporządzania mieniem w celu osiągnięcia korzyści majątkowych oraz niegospodarności. Pod koniec marca prokurator odmówił wszczęcia postępowania ze względu na brak podstaw. P. Szyszka złożył wówczas zażalenie na tę decyzję do II Wydziału Karnego Sądu Rejonowego w Świdniku. W ubiegłym tygodniu, dokładnie 6 czerwca, odbyło się posiedzenie w tej sprawie.
– Podnosiłem podczas niego, że w sprawie nie przesłuchano najważniejszych, z punktu widzenia dokładnego wyjaśnienia sprawy, osób. Nie przesłuchano prezesa stowarzyszenia, pana Lisa i prezesa spółdzielni, pana Słotwińskiego, a jedynie panią Wilkołek, wiceprezes i jednocześnie główną księgową spółdzielni oraz przewodniczącego rady nadzorczej pana Chałasa. W mojej opinii prokuratura nie przyjrzała się też dokładnie działalności finansowej spółdzielni – mówi Piotr Szyszka.
Sąd postanowił uchylić zaskarżone postanowienie i przekazać sprawę Prokuraturze Rejonowej w Świdniku, celem ponownego prowadzenia postępowania przygotowawczego. Szyszka nie ukrywa, że cieszy się z takiego obrotu sprawy.
– Sąd zwrócił uwagę między innymi na to, że decyzja o odmowie wszczęcia postępowania zapadała przedwcześnie i bez dogłębnego zbadania wszystkich okoliczności – mówi Szyszka.
Od początku P. Szyszka i K. Sawicki podkreślali, że udzielając stowarzyszeniu pożyczki SM łamała prawo i statut, a pożyczka została udzielona na wyjątkowo preferencyjnych warunkach – była nieoprocentowana i nie przewidywała żadnych odsetek z powodu nieterminowej spłaty.
Sąd w swym postanowieniu zwrócił uwagę na to, że – co także często podnosili Szyszka i Sawicki – istnieje uzasadnione przypuszczenie, że zarząd Spółdzielni nie podejmował żadnych działań w celu uregulowania odzyskania pieniędzy i możliwe jest, że Spółdzielnia i ASPS Avia celowo oczekiwały na przejęcie drużyny przez gminę, aby to gmina musiała wziąć na siebie ciężar spłaty pożyczek. Sąd wskazał też, że obecne ustalenia nie wyjaśniają, na jaki cel pieniądze zostały przekazane i w jakiej formie wydatkowane.
Konrad Sawicki dodaje, że początkowo była mowa o pożyczce 15 tys. zł, ale jak zaznacza w grę wchodzą większe kwoty.
– Z dokumentów, którymi dysponujemy, i które zostały przekazane do prokuratury, wiemy że pożyczek było kilka. Wiemy też, że na pewno były one udzielane miedzy wrześniem 2014 roku, a czerwcem 2016. Mówimy o kwotach od 45 do 60 tys. zł, a nie spłacono 15 albo 30 tys. zł. To będzie musiał ustalić prokurator – mówi Sawicki.
Na ostatnim posiedzeniu rady nadzorczej, K. Sawicki wnioskował, żeby w corocznym sprawozdaniu rady znalazł się zapis, że poprzez brak zdecydowanej reakcji w sprawie pożyczek, rada w rzeczywistości pozytywnie odniosła się do działalności pożyczkowej zarządu Spółdzielni.
– Odbyło się jawne głosowanie w tej sprawie – mówi Sawicki. – Za zagłosowałem ja, pan Szyszka i pani Krawczyk. Reszta była przeciwna. Ta rada nie chce rzetelnie zająć się sprawą pożyczek. Boi się wyjaśnienia tego problemu.
K. Sawicki złożył również do Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa wniosek o zbadanie kwestii pożyczek udzielanych przez zarząd Spółdzielni na rzecz stowarzyszenia prowadzonego przez przewodniczącego rady nadzorczej. Ministerstwo już ponoć zwróciło się do Spółdzielni o przekazanie kompletu dokumentów i wyjaśnień w tej sprawie.
Prezes SM w Świdniku Marek Słotwiński zapewnia, że spółdzielnia nie ma nic do ukrycia.
– Nie uważam, abyśmy w jakikolwiek sposób złamali prawo. Dysponujemy pełną dokumentacją i nie boimy się prokuratorskiego śledztwa. Na najbliższym walnym przedstawimy naszym członkom informacje na temat udzielonych pożyczek – zapewnia prezes Słotwiński. (w)