Rada postraszyła wójta

Kto by się tego spodziewał? Radni gminy Sawin, którzy w wyborach samorządowych startowali z tego samego komitetu, co wójt Dariusz Ćwir, nie udzielili mu wotum zaufania. Jeśli za rok sytuacja powtórzy się, rada będzie mogła rozpocząć procedurę związaną z ogłoszeniem referendum w sprawie odwołania wójta…

– Nie ukrywam, że byłem zaskoczony wynikiem głosowania nad udzieleniem mi wotum zaufania – mówi Dariusz Ćwir, wójt gminy Sawin. – Pracowałem ciężko, wszyscy doskonale pamiętamy, jak trudna była ostatnia kadencja. W minionym roku spłaciliśmy dług do firmy „Haller”, który pozostawił mój poprzednik. Przypomnę, że musieliśmy oddać „Hallerowi” ponad

5 mln zł. Dla gminy, która i tak miała trudną sytuację finansową, znaleźć w budżecie tak ogromną kwotę, było nie lada wysiłkiem.

Wójt Ćwir nie dostał od rady wotum zaufania. Za głosowało pięcioro radnych: Tadeusz Starzyniec, Zbigniew Kloc, Maria Kubiak-Skórzewska, Andrzej Kędzierawski i Bogusława Głąb. Przeciwko, co zrozumiałe, bo nie kandydował w wyborach z komitetu Prawo i Sprawiedliwość, z którego startował Dariusz Ćwir, był Ryszard Skimina. Pozostałych ośmioro radnych, obecnych na sesji, wstrzymało się od głosu.

– Żeby udzielić wójtowi wotum zaufania, potrzeba poparcia większości ustawowego składu rady, czyli ośmiu głosów – wyjaśnia Dariusz Ćwir. – Nie wiem, dlaczego radni w ten sposób postąpili. 31 maja przedstawiłem im raport o stanie gminy Sawin na koniec 2018 roku. Były uwagi, pytania, ale wszystko zostało wyjaśnione.

Nam udało się ustalić, że radni, którzy nie zagłosowali za wotum zaufania dla Ćwira, mieli do niego pretensje, że rzekomo nie wywiązywał się ze składanych wcześniej deklaracji. – Budżet gminy każdy wie, jaki mamy. Chciałoby się zrobić wiele, ale musimy gospodarować tym, co mamy – mówi wójt.

Brak wotum zaufania dla wójta Dariusza Ćwir musi potraktować bardzo poważnie. Jeśli sytuacja powtórzy się w przyszłym roku, rada będzie mogła rozpocząć procedurę ogłaszania referendum w sprawie odwołania wójta gminy. Wszystko wskazuje na to, że radni w ten właśnie sposób upomnieli wójta, bo w głosowaniu nad udzieleniem mu absolutorium za wykonanie budżetu 2018 roku wszyscy byli już na tak. (s)