Radny zabiega o chodnik

Pieniędzy na opracowanie i budowę chodnika przy drodze powiatowej w Siennicy Nadolnej, na odcinku od kościoła do zjazdu w kierunku cmentarza parafialnego w budżecie na 2023 rok domaga się od starosty krasnostawskiego Andrzeja Leńczuka radny Krzysztof Zieliński. Jego zdaniem, taka inwestycja wpłynie na poprawę bezpieczeństwa pieszych.

Podczas wtorkowej sesji rady powiatu krasnostawskiego Krzysztof Zieliński złożył kilka interpelacji. Jedna z nich dotyczyła poprawy bezpieczeństwa przy drodze powiatowej w Siennicy Nadolnej.

Radny najpierw nawiązał do uroczystości pogrzebowych, jakie miały miejsce w ostatnich dniach września br. w kościele parafialnym w Siennicy Nadolnej. – W pewnym momencie zostały one zakłócone przez funkcjonariuszy policji, którzy w ramach prowadzonej interwencji w sprawie pozostawionych na tzw. zakazie samochodów, zaczęli legitymować, upominać i karać ich kierowców. Żałobnicy, zamiast skupić się na podniosłych uroczystościach, musieli odpowiadać na szereg pytań zadawanych przez policjantów, a kondukt żałobny został znacząco opóźniony – tłumaczył Zieliński. – W tej sytuacji nie można mieć pretensji ani zarzutów do policji, która wykonywała swoje obowiązki.

Radny zwrócił jednak uwagę na inny problem. Nieruchomość parafii znajduje się w bezpośredniej bliskości z jednej strony drogi powiatowej, zaś z drugiej – wojewódzkiej. Ruch pojazdów na tej drugiej jest znacząco większy, niż na „powiatówce”, a skrzyżowanie obu dróg należy do niebezpiecznych. – Znaki zakazu zatrzymywania się ustawione na drodze powiatowej w 2015 roku w bezpośredniej bliskości kościoła, powodują, że osoby przyjeżdżające samochodami i zostawiające je wzdłuż tej drogi notorycznie łamią prawo i narażają się na odpowiedzialność karną – podkreślał Krzysztof Zieliński. – Jako radny w ostatnim czasie informowałem o tym fakcie wicestarostę Marka Nowosadzkiego i dyrektora Zarządu Dróg Powiatowych Marka Klusa. Poprosiłem o zaproponowanie rozwiązań, które zapobiegłby w przyszłości podobnym sytuacjom. W odpowiedzi uzyskałem informację, że sprawa – zdaniem obu panów – jest nie do rozwiązania.

Radny nawiązał do spotkania z 4 listopada z udziałem przedstawicieli Zarządu Dróg Powiatowych, starostwa i policji, z którego sporządzono notatkę służbową. – W sentencji notatki czytamy, że „lokalizacja znaków pionowych oraz zamontowanych pod nimi tabliczek jest zgodna z zatwierdzonym projektem stałej organizacji ruchu dla drogi powiatowej w miejscowości Siennica Nadolna” – mówił Zieliński.

Urzędnicy stwierdzili, że usytuowanie znaków jest jak najbardziej zasadne, a w związku z występującymi w tym miejscu łukami oraz wzniesieniem drogi ich usunięcie wiązałoby się z pozostawieniem pojazdów na poboczu oraz na jezdni drogi. W rezultacie stwarzałoby to zagrożenie w ruchu drogowym, zarówno dla kierowców jak i osób wysiadających z pojazdów i przechodzących przez jezdnię. Dodatkowo urzędnicy stwierdzili, że przy kościele znajduje się zatoka postojowa, która pozwala kierowcom bezpiecznie zaparkować auta i dojść do świątyni. Ponadto w 2012 roku na skrzyżowaniu drogi powiatowej i drogi wojewódzkiej został wykonany parking, w celu zwiększenia miejsc postojowych dla okolicznych mieszkańców, jak również dla pojazdów ciężarowych. Parking posiada dojście do ciągu pieszego dzięki czemu mieszkańcy bezpiecznie mogą przemieścić się do pobliskiego kościoła.

Ponieważ – zdaniem Zielińskiego – problem pozostał nierozwiązany, radny zaapelował do starosty Andrzeja Leńczuka, by osobiście zajął się sprawą. – Mając na uwadze pana odwagę i determinację przy budowie dróg w powiecie, w tym ul. Sobieskiego w Krasnymstawie, a w szczególności zatoki parkingowej przy kościele i związanym z nią wykupem gruntów od parafii, nie będzie to stanowiło dla pana żadnego problemu – ironizował nieco radny Zieliński. – Wnoszę jednocześnie o wprowadzenie do budżetu powiatu na 2023 rok oraz zabezpieczenie pieniędzy na zaprojektowanie i wybudowanie chodnika wzdłuż drogi powiatowej, na odcinku od kościoła w Siennicy Nadolnej do zjazdu w kierunku cmentarza parafialnego, co poprawi bezpieczeństwo pieszych.

Radny zaapelował do Leńczuka w imieniu mieszkańców gm. Krasnystaw. – Przypominam panu, jako przewodniczącemu zarządu powiatu, o tym, by przy podejmowanych przez państwa decyzjach tzw. teren nie był traktowany jak ubogi krewny. Chodniki w XXI wieku to nie żaden przywilej. To element bezpieczeństwa na drodze, za które jesteśmy wszyscy odpowiedzialni – dodał K. Zieliński. (s)