Rakieta zniszczyła, państwo odbuduje

Na dole dom po uderzeniu rakietą, na górze działka w trakcie prowadzonej przed kilkunastoma dniami rozbiórki

Sekundy dzieliły ich od tragedii, dziś mogą myśleć o nowym początku. Rodzina Wesołowskich z Wyryk otrzyma nowy dom po zniszczeniu ich posesji przez samolotową rakietę. Właśnie ruszyły pierwsze prace polegające na wyburzeniu zniszczonego budynku.

Do dramatycznego zdarzenia doszło na początku września, kiedy na dom państwa Wesołowskich w Wyrykach spadły szczątki niezidentyfikowanego obiektu latającego. Jak ustalono później, był to element uzbrojenia wystrzelonego z polskiego myśliwca F-16 podczas próby neutralizacji drona. Obiekt przebił dach oraz strop budynku i niemal doprowadził do tragedii – właścicielka domu opuściła sypialnię dosłownie chwilę przed uderzeniem.

Ministerstwo Obrony Narodowej od początku deklarowało pełne wsparcie dla poszkodowanych. Rodzinie zapewniono lokal zastępczy o powierzchni około 80 metrów kwadratowych oraz wypłacono zadośćuczynienie. Zaproponowano również dodatkową rekompensatę finansową. Rodzina jasno zadeklarowała, że nie chce odbudowywać zniszczonego domu. Wybrano rozwiązanie polegające na budowie nowego budynku. W ubiegłym tygodniu na posesję państwa Wesołowskich wjechał ciężki sprzęt. Jak ujawnił Cezary Tomczyk, wiceszef MON, 22 października rodzina wybrała projekt nowego domu. Kolejnym etapem było przygotowanie kosztorysu, po którym formalnie ruszył proces inwestycyjny. Co istotne, w ubiegłym tygodniu firma odpowiedzialna za realizację zadania rozpoczęła już rozbiórkę uszkodzonego budynku. Oznacza to, że w najbliższym czasie można spodziewać się rozpoczęcia właściwych prac budowlanych nowego domu dla państwa Wesołowskich. Dodatkowe wsparcie finansowe dla poszkodowanej rodziny zadeklarował również samorząd województwa. Radni sejmiku lubelskiego zdecydowali o przekazaniu 70 tysięcy złotych pomocy. Środki na budowę nowego domu trafią z budżetu państwa, za pośrednictwem urzędu wojewódzkiego, do gminy, która następnie przekaże je rodzinie.

Śledztwo w sprawie zdarzenia prowadzi Prokuratura Okręgowa w Lublinie, która bada okoliczności naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. Przypomnijmy, że w nocy z 9 na 10 września drony Federacji Rosyjskiej wielokrotnie pojawiły się nad terytorium Polski podczas ataku na Ukrainę. Część z nich została zestrzelona przez polskie i sojusznicze lotnictwo. (bm)